Myślę, że warto przypomnieć ciekawy tekst Lwa Sztejnberga opublikowany sporo już lat temu we Frondzie. Oto fragment:
"Od wielu lat pytam historyków i dziennikarzy, którzy z okazji 8 Marca piszą świąteczne komentarze: dlaczego akurat właśnie ten, a nie inny dzień? W tradycji wschodniej początek wiosny obchodzi się 1 marca, w tradycji zachodniej 22 marca, gdy noc i dzień stają się równe. Dzień Kobiet można było wyznaczyć na dowolną niedzielę wiosny. Dlaczego wybrano właśnie 8 marca? Nie jestem, broń Boże, przeciwnikiem obchodzenia Święta Kobiet. Nie jestem też przeciwnikiem tego, by początek wiosny zaznaczył się jakimś świeckim świętem, a nie tylko kościelnymi zapustami. Jedno tylko nie daje mi spokoju: wiem, dlaczego święci się 7 listopada (bo wybuchła wtedy rewolucja), wiem, dlaczego święci się 1 maja (bo w Chicago miała miejsce robotnicza demonstracja; chociaż według nieoficjalnej, lecz wiarygodnej wersji jest to "oświecony ekwiwalent" sabatu w noc Walpurgii, która w katolickim kalendarzu przypada akurat na 1 maja), ale nie wiem, dlaczego święci się 8 marca. Wybór tego dnia nie był w żaden sposób wyjaśniony. Ani oficjalna historiografia, ani przekazy ludowe nie przechowały żadnej wzmianki o jakimkolwiek zdarzeniu, które miałoby miejsce właśnie 8 marca, i które okazałoby się na tyle znaczące i pamiętne dla płomiennych rewolucjonistów, że postanowiliby na wieki chronić pamięć o tym dniu.
Czy to nie dziwne, że ludzie świętują dzień, o którego pochodzeniu niczego nie wiadomo? Czy nie jest wobec tego możliwa sytuacja, w której jedni (statyści zaproszeni na uroczystość) świętują coś zupełnie innego niż inni (organizatorzy)? Być może organizatorzy postanowili nie rozgłaszać wszem wobec tajemnicy swojej radości? Być może myśleli następująco: mamy wielki powód do radości i nie mamy nic przeciwko temu, aby cały świat radował się z nami w tym dniu. Istnieje oczywiście nasz własny, prywatny i nie dla wszystkich zrozumiały powód tego święta, ale ponieważ chcemy, aby było to święto ogólnoludzkie, i aby cały świat szczerze się weselił i szczerze je obchodził razem z nami - należy przedstawić mu inną, profano-egzoteryczną interpretację.
Co może więc stanowić sekretny, ezoteryczny sens owego święta? "
całość tutaj: http://niniwa2.cba.pl/tajemnica_8_marca.htm
Zachęcam do lektury, naprawdę warto.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)