Kisiel Kisiel
561
BLOG

To jest minister, dyplomata?

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 10

To szczeniak z piaskownicy.

 

 "USA wygrały, bin Laden przegrał i z tego ja się cieszę. Bin Laden nie był wesołym staruszkiem, on nadal prowadził akcje, był nadal na wojnie, którą sam ogłosił. To lepiej dla niego, że zginął, bo jeśli ma rację w swojej teologii, to mudżahedin, który zginie z rąk niewiernych idzie prosto do nieba i tam opiekują się nim 72 hurysy - powiedział Sikorski w TOK FM.

Minister dodał, że "jako indywidualny chrześcijanin" powinien "nadstawić drugi policzek" i żałować śmierci bin Ladena. - Tego nie wolno funkcjonariuszowi publicznemu, bo my mamy obowiązek w zapewnieniu bezpieczeństwa społeczeństwu - zaznaczył polityk.

- Jeśli (Osama bin Laden - red.) zostałby pojmany w Europie, to nawet nie mogłaby zostać dokonana ekstradycja do USA, bo tam obowiązuje kara śmierci. Trzymalibyśmy pana bin Ladena w więzieniu, resocjalizację byśmy przeprowadzili, tłumaczyli mu, że powinien stać się lepszym obywatelem - mówił Sikorski odpowiadając na zarzut przekroczenia ram prawa międzynarodowego."

Żałosne, obrażające wyznawców islamu, dywagacje o muzułmańskich zaświatach, cienkie supozycje na temat cierpień bin Ladena we więzieniu. Jeśli tak ma wyglądać zapewnienie bezpieczenstwa Polsce i jej obywatelom, to ja dziękuję za taką opiekę. To kolejne wcielenie peowskiej "polityki miłości", czyli głupawego i niepodpowiedzialnego szczucia. Czyżby Sikorskiemu zależało na wzburzeniu muzułmanów przed wizytą prezydenta USA w Polsce?

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/radoslaw-sikorski-to-lepiej-dla-niego-ze-zginal,1,4266724,wiadomosc.html

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka