Proboszcz parafii sprawującej pieczę nad kościółem św. Anny w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu (obok Pałacu Namiestnikowskiego) poinformował dziś o włamaniu do tej świątyni.
"złodzieje próbowali zdemontować cenną figurę Matki Boskiej, próbowali też otworzyć sejf. "
"rozbili puszki z ofiarami od wiernych i zniszczyli wiele cennych przedmiotów, m.in. zdewastowane zostały zabytkowe drzwi świątyni. "
W notce nie ma wzmianki o tym, czy "nieznani sprawcy" majstrowali również przy Krzyżu Smoleńskim, który został swego czasu przeniesiony do Kaplicy Loretańskiej tegoż kościoła i bezwzględnie potraktowany przez innych (?) "nieznanych sprawców".
"Krzyż został ogołocony ze wszystkiego co na nim było: różańców, szarf, naklejek, przyczepionych medalików i karteczek. Został też prawdopodobnie oheblowany, gdyż nie ma nim żadnych napisów, które widoczne były, gdy stał na Krakowskim Przedmieściu. Aby zrobić miejsce na krzyż, ze ściany wyrwano jedną z pamiątkowych tablic i nawet nie zamalowano śladów po tej czynności, co nie jest miłym widokiem. Na krzyżu nie ma też już harcerskiej tabliczki z wygrawerowanym apelem o postawienie pomnika w miejscu, gdzie pierwotnie stał. "
http://www.blogpress.pl/node/6898



Komentarze
Pokaż komentarze (71)