Zespół Parlamentarny ds. badania katastrofy smoleńskiej oczekuje, że polska prokuratura wystąpi do strony rosyjskiej z wnioskiem o zbadanie, "czy Rosjanie, którzy są związani z katastrofą smoleńską, w przeszłości byli w sowieckich służbach specjalnych. Chodzi m.in. o członków komisji MAK."
Oczami wyobraźni widzę, jak rosyjska prokuratura na żądanie Polaków lustruje Putina, który był szefem specjalnej komisji rządowej do zbadania przyczyn katastrofy, jego pomagierów Szojgu, Bastyrkina, Lewitina, Patruszewa, Iwanowa, kochankę Primakowa, czy Czajkę. O pomniejszych dworakach, którzy w Polsce i tam w Rosji doglądali kacapskiego szlachtuza nawet nie wspomnę.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)