Opublikowałem wczoraj na swoim blogu list do posłów autorstwa Matki Kurki, wysłałem go również do posłów. Dziś otrzymałem odpowiedź m.in. od posłanki Julii Pitery (PO).
Oto treść maila:
Poseł Pitera twierdzi, że słów takich nie ma ani w nagraniu ani w protokole sejmowym, tymczasem
"Marszałek Sejmu Ewa Kopacz poinformowała, że stenogram z dzisiejszych obrad Sejmu skierowała do sejmowej Komisji Etyki „celem rozstrzygnięcia o zachowaniach etycznych lub nieetycznych na tej Sali”. Dopytywana przez dziennikarzy powiedziała, że ze stenogramów sejmowych nie wynika, kto wypowiedział słowa „zadzwoń do brata”. - Jest tylko i wyłącznie dopisek, że „z sali pada niezidentyfikowany głos” - dodała. Zaznaczyła, że osoba, która pisała stenogram, nie dostrzegła, kto wypowiedział te słowa. - Na pewno to nikt z pierwszego rzędu - dodała."
http://niezalezna.pl/28164-niebywale-chamstwo-po-i-palikota
Zresztą proszę posłuchać pani poseł:



Komentarze
Pokaż komentarze (13)