Po raz kolejny obejrzałem konferencję prasową naszego Premiera i doszedłem do wniosku, że w sumie to go polubiłem. Nie jest to co prawda mój kandydat na szefa rządu i z wieloma jego teoriami się nie zgadzam, ale ..
No właśnie, zawsze jest jakieś "ale". Gość gada zupełnie do rzeczy, coś tam próbuje faktycznie zrobić. Wychodzi to raz lepiej, raz gorzej, ale nawet jak nie wychodzi to Kaczyński nie opowiada jakiś durnot o tym, że rząd funkcjonuje, a ministrowie pracują dobrze. Jak coś się popieprzy w tej całej koalicji to Premier często mówi prosto z mostu, że jak jest koalicja to czasem trzeba odpuścić na rzecz koalicjanta, albo odwrotnie, bo taka jest polityka.
Szczerze powiedziawszy to imponuje mi nieco ta jego szczerość, bo jak dotychczas to żaden z premierów nie odważył się do kamer powiedzieć, że taka jest polityka i że czasem trzeba zmienić zdanie, bo inaczej gówno można zrobić.
Jest takie stare powiedzenie, bodajże żydowskie, że lepiej się tortem dzielić, niż samemu gówno jeść, i przyznać trzeba, że jak w wielu tego typu stwierdzeniach sporo w tym prawdy. Donald Tusk i jego koledzy uznali chyba że wolą samemu gówno jeść niż się tortem podzielić, i dlatego cała ta sytuacja polityczna jest taka popieprzona. Tak naprawdę to w w te historie o tym, że Kaczyńscy mają ogon, rogi i kopyta to chyba nikt nigdy nie wierzył.
Klaudiusz


Komentarze
Pokaż komentarze (2)