Nieustannie myślący o seksie minister edukacji znowu w akcji.
Wymyślił sobie chłop w tej swojej Giejtychowej łepetynie, że teraz to on musi zakazać gejom do szkół wchodzić bo jeszcze kogo na homoseksualizm przekabacą. Kołtun to jest jednak kołtun i nawet fotel wicepremiera z kołtuna normalnego człowieka nie zrobi.
Ciekawe co zrobi z dorosłymi uczniami, którzy przyznaliby się do tego, że są homoseksualni. Wywali pewnie ze szkoły. Najpierw ich, a potem tych co w ewolucję wierzą.
Jak to się na Boga jedynego dzieje, że mi jakiś czas temu znajoma zakonnica powiedziała, że: nikt rozsądny dzisiaj ewolucji nie kwestionuje, a ta "idiota głupia" Giejtych Roman, i jego tato mądry z tą ewolucją tak się kurna miotają.
Nie ma w Polsce bowiem spraw ważniejszych. Nie trzeba budować nowych szkół, w klasach nie ma za dużo dzieci. Najważniejsze jest, żeby gej i lesbijka do szkoły nie weszli. To jest teraz temat numer dwa, bo numer jeden to jest czy otworzyć archiwa IPN dla wszystkich czy tylko dla kumpli z rządu.
Chryste Panie przenajświętszy zlituj się nad tym krajem!
Amen
Claude


Komentarze
Pokaż komentarze