Tak właśnie w jednym ze swoich monologów określił naszego pierwszego szeryfa Jerzy Kryszak. Coś chyba jednak w tym stwierdzeniu jest.
Po raz kolejny oglądam konferencję prasową pana Ministra podwójne ZZ i dochodzę do wniosku, że on jest jedynym politykiem, który nigdy nie mówi o polityce. Nawet jak jego konferencja prasowa trwa godzinę, albo i półtorej to ani słowa nie ma o koalicji i innych temu podobnych duperelach.
Gada facet jak nakręcony, ale cały czas merytorycznie. Fakt, że w tych merytorcznych wypowiedziach słychać wyraźnie nauki mistrza Jarosława, ale nawet jak ten polityczny zaśpiew z tych jego wywodów usunąć to gość gada na serio do rzeczy.
Może on ma brata, albo siostrę? Można by ich gdzieś obsadzić...


Komentarze
Pokaż komentarze (6)