224 obserwujących
477 notek
2391k odsłon
  3825   0

Kreatywnie. Internet pamięta

   Komu zawdzięczamy osiem lat rządów PO? To Michał Nowosielski, dyrektor kreatywny BBDO, agencji reklamowej: "Jestem współautorem wszystkich Waszych kampanii wyborczych od roku 2007 - czyli wszystkich, które wygraliście – pisze w liście do partii. - Znaczy to, że bez mojego - oczywiście nie tylko mojego - wysiłku głównie intelektualnego, nie bylibyście prawdopodobnie wiodącą siłą polityczną w tym kraju przez ostatnie osiem lat", napisał w maju w słynnym liście do partii, po przegranych wyborach prezydenckich.

   W ostatni weekend udzielił wywiadu Gazecie Wyborczej. Mówi, że wymyślił hasła kampanii samorządowej 2010 „Polska w budowie”, „nie róbmy polityki, budujmy”  drogi, mosty, itd. Jako współautor rządów PO ponosi współodpowiedzialność za jej samorządy. Konkretnie za co? NIK ocenił, że 70 procent nowych dróg ma złe nawierzchnie, czyli ktoś ukradł materiały. Jak wiemy, autostrady i stadiony na Euro 2012 zostały przepłacone. Ale komu? Bo polscy podwykonawcy robót zamiast się wzbogacić to zbankrutowali. Pendolino też przepłacone i w dodatku zbędne. Czemu? Bo bez decyzji politycznych nie można poprawić kontroli, ścigania i sądów by zapobiec chaosowi. Mimo to Nowosielski podrzucił PO „nie róbmy polityki” utrwalając chaos wygodny dla przekrętów.

   A skoro Nowosielski prowadził wszystkie kampanie od roku 2007 i uczynił PO „wiodącą siłą” jak mówi, to współodpowiada również za całość rządów PO: Za tak złą umowę gazową z Rosją, że odrzuciła ją Unia Europejska broniąc Polskę przed własnym rządem. Za najwyższą cenę za gaz rosyjski, jaką płaci kraj Unii. Za zgodę rządu na blokadę przez gazociąg bałtycki wejścia wielkich tankowców do gazoportu w Świnoujściu. Zgodę na pakiet klimatyczny UE rujnujący gospodarkę. Podwojenie długu publicznego. Zbliżenie z Rosją za cenę poniżania polskiego prezydenta. Za złe rozpoznanie intencji Putina. Za przyjęcie trybu wyjaśniania katastrofy smoleńskiej, który uczynił Polskę winną choć padła ofiarą. Za demoralizację elity rządzącej, którą ujawniła afera taśmowa.

    Polityczny autor tych osiągnięć zdecydował się na azyl w Brukseli i immunitet dopóki tam siedzi. A Nowosielski wie, że jemu nic nie grozi. Ani odpowiedzialność polityczna, ani karna. Najwyżej moralna ale tą prawie każdy w jego kręgu ma, gdzie uśmiechnięte słońce PO nigdy nie zagląda.

   Nowosielski sprawia na zdjęciach sympatyczne wrażenie. Jest podobny do wybitnego malarza ikon. Jerzy Nowosielski chyba w grobie się przewraca na tę diabelską sztuczkę. Ale Michałowi nie można odmówić wrażliwości więc musi czuć dysonans między dobrym nastrojem a realnymi skutkami swych kampanii. Jak sobie z tym radzi? Niezbyt kreatywnie. Powiada, że przeciwnicy PO to są ludzie nieudaczni, albo tacy, którym coś się w życiu „spierdzieliło”. Sądząc z podanych przykładów, są to raczej idioci. Nie dostrzega możliwości, że ktoś odrzuca rządy PO z powodów merytorycznych a nie jest nieudacznikiem. Bo czy można tak określić profesora UJ, który więcej wie? Albo poetę który więcej czuje? Albo znanego finansistę? Natomiast wyborcy PO są ludźmi, którym udało się w życiu. Jaki z tego płynie dla nas wniosek? Widocznie umieli pływać w nurcie przekrętów zatykając nos, całkiem jak nasz dyrektor kreatywny.

  Ułożyłem własną typologię wyborców Platformy. Są to obywatele, którzy mają merytoryczne zastrzeżenia do PiS. Tych trzeba szanować. Następnie konformiści. Poza tym przyjaciele władzy, i na tym się dorobili. Następnie b. TW SB przerażeni, że PiS ujawni ich teczki, jeśli obejmie rządy. Przestępcy jeszcze na wolności, gdyż wiemy, że PO jest niesłychanie popularna w więzieniach. Drobny ale wpływowy margines agentów wpływu Rosji i Niemiec. A reszta to głupcy, wdzięczny target Nowosielskiego.

   To im dyrektor BBDO kreatywnie wmawia, że zamiast robić politykę lepiej budować kiepskie drogi. To im obiecuje cud gospodarczy, gdy rząd zwija 150 miliardów złotych z prywatnych kont emerytalnych, ażeby uniknąć Trybunału Stanu za przekroczenie progu deficytu. Dla nich maluje obraz zielonej wyspy, gdy rząd podwaja w osiem lat dług publiczny Polski. Czy ktoś rozliczy go za to? Za kraty nie pójdzie. Wyborów nie przegra. A więcej zarobi u klientów prywatnych. Bo chyba każdy chciałby wciskać ludziom kit z pomocą pana Michała.

   Jednak nie jestem pewien, czy wymknie się osądowi. Internet pamięta.

PS. Felieton ukazał się na portalu www.sdp.pl

Lubię to! Skomentuj35 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale