0 obserwujących
25 notek
20k odsłon
  717   0

Korwin Mikke, Kopernik i Pitawal Prowincjonalny

Salon to w sumie fajne miejsce.

Serio.

Można kilka razy czytać regulamin, a i tak zostanie się zaskoczonym stosowaniem paragrafów, których tam nie ma, albo nie stosowaniem tych, ktore stoją jak byk.

Np. wystarczy mieć 2 konta i już oba blogi są ukrywane, choć np. w banku można mieć kont ile się chce i bank po rękach za to całuje.

Innym powodem, dla którego uważam to miejsce za bardzo rozrywkowe jest to, że niektórzy odczytują publikowane treści zupełnie "na odwyrtkę" i nie mam tu na myśli jakichś skomplikowanych kwestii, które mogą podlegać złożonej interpretacji, tylko zupełnie proste komunikaty.

Oto przykład z ostatniej chwili: 

Napisałem Ci ja żartobliwy komentarz na blogu salonowej "świeżynki" czyli p. J.K.M. który opuściwszy ONET zamienił się na Salonie miejscami z p. Gadowskim, też mocnym w gębie.

Oto ten wpis: 

@Autor

Super !!
Kiedyś na Pana głosowałem, zamiast na Kwaśniewskiego.
Fajnie, że zastąpił Pan pana Kaczyńskiego w Salonie :))
On jakoś się chyba zniechęcił, ale Pan się nigdy nie zniechęca, prawda ?

Pozdrawiam serdecznie.

Bombastic, znany też jako "Kultura Głupcze"

Mimo, że bloger ukryty, został "wyśledzony" przez ludzi Coryllusa, prawdopodobnie nawet przez kobietę i oto co napisała to niewiasta, nie posiadając się z radosći: 
 

@CORYLLUS

.... a ten jakiś ... kultura głupcze, czy bombowiec :)))) napisał , że głosował na Kwaśniewskiego i teraz się cieszy że głosuje na JKM .....

(...)

RAVENNA20:24

Widzicie Państwo czarno na białym: 

Ja piszę, że kiedyś głosowałem na Korwina, żeby nie głosować na Kwaśniewskiego, a fanka Coryllusa czyta, że ja kiedyś głosowałem na Kwaśniewskiego, a teraz będę głosował na Korwina.

Mnie się wydaje, że to nie jest zwykłe niechlujstwo w czytaniu, czy zaburzenia widzenia z bliżej nieznanych mi powodów. Takie komentarze piszą właśnie tutejsze oszołomy, dostosowując je do z góry zaprogramowanych w swoich łepetynach założeń.

Najprościej można to  wytłumaczyć tak:

Skoro pisarz Coryllus napisał, że pan Janke zwariował, wpuszczając tu pana Mikke, to jasne jest, że chodzi o to, że pan Mikke zabierze pisarzowi część popularności, a przecież on pisze bloga po to, żeby sprzedawać książki, o czym zresztą sam informuje bez żadnej żenady na łamach prasy, u siebie i wszędzie: 
 

Pisze Pan blog, jest Pan autorem sześciu książek. Dużo Pan pracuje?

- Wstaję rano, wyprawiam żonę i dwójkę dzieci w świat i siadam do pisania. Codziennie musi być tekst na blogu, dlatego, że blog sprzedaje książki i zatrzymuje czytelników przy nich. Tekst ma od 6 do 10 tys. znaków.
(....)

Plany na przyszłość?

- Chciałbym mieć ofertę dla dzieci, młodzieży. Skoro nie zostałem Panem Samochodzikiem, to chciałbym zostać Nienackim, ale 10 razy lepszym. Pomyślałem sobie, że na początek trzeba zrobić trzy książeczki. Nie mogą być o sztuce, ale o samochodach, o Szekspirze i o węglu.


http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130530/REGION05/130529538

No i teraz fan lub fanka pisarza znajduje wpis jakiegoś kultury głupcze czy bombowca i cieszy się radością nie skrępowaną swoją inteligencją tym, co jej się wydaje, że ten bombowiec napisał.

Jeśli to nie jest śmieszne, to co jest ? 

Corryllus ? No tak, ale ile można się śmiać z kogoś, kto nawet o stawkach tirówek pisze głupoty, a próbuje pisać o Koperniku, który jak wiadomo, też pisał o pieniądzu ( traktat Monetae cudendae ratio ).

O co chodzi z tymi tirówkami ? Już wyjaśniam, a posłużę się fragmentem "recenzji" twórczości Coryllusa, którą znalezłem w sieci:

 "Natomiast mogę z czystym sercem polecić PITAWAL PROWINCJONALNY. Lekko, ze swadą, dowcipnie, idealne czytadło do pociągu. Do dziś zaczynam chichotać, gdy wspomnę jak to Coryllus obserwował tirówki, które miały na tabliczkach napisane: "w paszczu - 80, w cipu - 100" ;-) "

Co prawda nie korzystałem, ale to jakaś bzdura, żeby w paszczu kosztowało tylko 20 zł mniej niż w cipu. No i brakuje stawki za "w żopu: co jest o tyle dziwne, że na cytowanej stronie jest też taka opinia o pisarzu :

"Nie za mądry, przerośnięte ego, ateista, zero kindersztuby i skłonność do koprolalii "

Na wypadek, gdyby pani Ravenna nie wiedziała co to takiego ta koprolalia, to warto spytać pisarza, który na lewatywach zna się jak mało kto.

Nie do wiary, żeby za jedno "w cipu" na poboczu można było kupić najnowszy komiks Coryllusa + książkę Toyaha o zespołach.

Gdyby tak było, każdy chciałby być tirówką, bez względu na płeć :))

Kocham wujka Google, choć to Ruski :))

A Salon jeszcze bardziej, choć chyba bez wzajemności :((

Z drugiej strony jest jednak trochę męczący dla kogoś takiego jak ja, więc chyba zrobię sobie dłuższą przerwę i może jeszcze kiedyś wpadnę zerknąć, czy przypadkiem nie wrócił do blogowania pan prezes Kaczyński, a kto wie, może nawet pojawi się pan Kwaśniewski, albo pan Sikorski, który przecież też ćwierka na Twitterze, jak pan Mikke.

Ja nie odczuwam potrzeby "lansu" w żadnych mediach "społecznościowych", nie szukam głosów wyborców, ani nawet nie handluję mydłem, więc moja absencja z pewnością nikogo nie zaboli, ani też specjalnie nie ucieszy.

Tak więc na razie nie przewiduję publikowania nowych notek, chyba, że zdarzy się coś wyjątkowego.

K.G i B.

O bobrze, ale mi się nicki skomasowały :((

P.S.

Na wypadek, gdyby pojawiły się jakieś komentarze informuję, że być może pójdę sobie na telewizję, albo spać, więc z góry przepraszam, gdybym nie odpowiadał. Ale gdyby się jednak nie pojawiły, to też dobrze, bo to będzie oznaczało, że temat jest "spalony" i teraz wszyscy skupią się na panu Mikke, choć wątpię, żeby wdawał się tutaj w jakieś dyskusje. W końcu nie jest pisarzem prowincjonalnym.

 

Lubię to! Skomentuj48 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale