Ciężkie czasy nastały, względem czujności zachowywania. Na każdym bowiem kroku, jakoweś Ciemne Siły się czają. Tak na ten przykład paskudne jakieś ptaszysko od dni paru w oknie moim siada, tak zwaną Ingwilację uskuteczniając. Bezwstydne to stworzenie, okiem łypiąc i łbem kręcąc, do sypialni mnie zagląda, żadnego strachu nie okazując. Względem więc tego braku strachu, podejrzeń ja nabrałam, jakoby to ptaszysko nie było tym, czym się wydaje i do Kuli przez Siły Nieczyste posłane zostało. W czasach dzisiejszych bowiem, o przybranie Postaci trudno nie jest i tak Ciemne Moce w białą koszulę przebrane, za Aniołka nam się objawić mogą, aby do piekła nas zaciągnąć, a ptaszysko, zamiast Demonem, zdalnie sterowaną kamerą, przez zboczonego sąsiada sterowaną, się okazać. Tak się bowiem złożyło, że co i rusz życie mnie doświadcza, na mej drodze różne podejrzane Postacie stawiając, aby taka Kula temat na pisanie miała i karierę swoją na Salonach uskuteczniać mogła.
Dostałam ja bowiem tajemniczą przesyłkę, a w przesyłce owej literatura się znajdowała. Pomyślałam ja sobie, że przemiła jakaś osoba mnie niespodziankę miłą uskutecznić zechciała, więc na fotelu się rozsiadłam i literatkę napełniłam, aby się przyjemnościom oddawać. Zaraz jednak ze strachu włosy mnie dęba stanęły, albowiem pierwszy rozdział owej literatury, o Sensie i Radości Cierpienia traktował. Jak nic, jakiś Psychopatyczny Sadomaso do mnie się przyczepił i nietypowy podryw uskutecznia. Postanowiłam w trymiga swego małżonka o owym fakcie powiadomić, aby się nie przestraszył, że taka Kula literaturę kupuje, aby tak zwaną Przemoc Domową urządzać.
Małżonek mój zaś, sprawą skrupulatniej się zainteresował i ową grzeszną lekturę przejrzawszy, oświadczył uroczyście, że nie tylko o Radości Cierpienia owa lektura traktuje, ale jeszcze i o Nieszczęściu z Przyjemności płynącym i w kwestii, kto takowe paskudne lektury mnie posyła, śledztwo zarządził.
Tak to, na skutek owego śledztwa na jaw wyszły fakty tego rodzaju, że nawet filozof na bezsenność wolałby się zdecydować. Tak się bowiem złożyło, że Psychopata Sadomaso, przez Ciemne Siły opętaną Stroskaną Duszyczką się okazał. Duszyczka owa, przez małżonka swego, co w kobaltowym portalu społecznościowym do cna oczadział i zatrucie Kobaltem wykazywał, zaniedbywana bywała i jak raz Święte Księgi studiując, w świat szeroki ruszyła, Prawdy Objawione głosić, na ten przykład w kwestii zachowania tak zwanej Trzeźwości. Nie wiadomo jednak, czy blask oczu jej niewinnych, czy inne przyczyny to były, albowiem Objęci Troską Duszyczki Obywatele, Trzeźwości zachować nie chcieli, ale z Duszyczką Przyjemność uskutecznić. Małżonki zaś owych Obywateli, Radości w Cierpieniu nijak zobaczyć nie mogły i Stroskana Duszyczka jak raz, bez zajęcia została.
Takie to Duszyczki Stroskane, wobec zatrutych Kobaltem, własnych swych małżonków i dzieci, wokół Kuli, co sobie z małżonkiem radośnie literatki opróżnia, jak planety wokół zaczynają krążyć, aby Kuli w mroku duszę pogrążoną oświecić. Jak jednak wiadomo z literatury, zbytnie krążenie , tak wokół własnej osi, ale także względem innych osi, do zawrotów głowy i upadku z Wysokości doprowadzić musi.
Albowiem komu źdźbło w oko wpadnie, albo belką jakowąś w te oczy oberwie, jak raz tak spuchnie, że oślepnie. Przeto macając przed sobą, każdą wypukłość za garba bierze, miast za pierś z dumy wypiętą, albo co równie przyjemnego...
Amen.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)