* * *
Mój ukochany
Śpiewam z radości
Kiedy z Tobą jestem
Kiedy mrucząc jak kot
Bierzesz mnie
We wspólną podróż
W słońcu
Czy w deszczu
Zmysłowo
Do celu
Prowadzony przeze mnie
Nie skarżysz się nigdy
Kiedy Ciebie ranię
Cierpliwie czekasz na mnie
Czy latem skwarnym
Czy też w mroźną zimę
Zawsze gotów
Do jazdy
I choćby szydercy
Z Twojego powodu
Drwili ze mnie i mnie wyśmiewali
Ostatni grosz
Z rozkoszą wydam na Ciebie
Bo choć masz na koncie
329 tysięcy
To miłość moja
Droższa od pieniędzy...


Komentarze
Pokaż komentarze (173)