* * *
Mój Ukochany
W mroźnym powietrzu
Dosiadam Cię z drżeniem
Zamruczysz "mmmhhh"
Serce moje zastyga na chwilę
Czy i tym razem? Czy wspólnie ze mną?
Ale ja wiem! Ta sama w nas
Zespolonej w jedno
Namiętności głębia
Iskra rozpali Twe serce
I gdy Cię zacznę ujeżdżać
Wciąż będzie gorętsze
Oddychając miarowo
Dmuchał ciepłem będziesz
W mój dekolt
W moje stopy
Twój gorący oddech
Roztopi oblodzone szyby
Ogrzeje powietrze...
Ukochany mój!
Jesteś mych snów namiętnych spełnieniem
Zanim Cię zostawię
Byś stygnąc czekał na mnie
Pogłaszczę Cię w siedzenie
Pieszczotliwie drzwi zamknę
I kluczyk sobie wsadzę
W kieszeń obcisłych dżinsów...
:-)))


Komentarze
Pokaż komentarze (69)