kokos26 kokos26
23
BLOG

Wspomnień czar

kokos26 kokos26 Polityka Obserwuj notkę 6

Kiedy Polskę obiegło swego czasu zdjęcie z młodości, ministra Wiecheckiego z LPR-u, który to z okna wagonu kolejowego, przystrojony w klubowy szalik wymachiwał pięścią innym szalikowcom, w mediach powiało grozą.
 
Były kibol w rządzie Jarosława Kaczyńskiego!!! Hańba!!!- zachłystywał się redaktor Wołek i cała reszta dziennikarskiego kwiatu. Kibol, czyli nikt, zero, zwykły, prymitywny zadymiarz.
 
Mijały tygodnie i miesiące, odbyły się wybory i nastał wreszcie nasz Premier Donald Tusk.
 
Ten sam redaktor Wołek z filuternym uśmiechem i niekłamana nostalgią wspominał w TVN24 aktywność szalikowca Tuska na „żylecie” Lechii Gdańsk. Bójki, wywijanie stalowym łańcuchem, marihuana, dodawały tylko kolorytu tej wspaniałej postaci z krwi i kości.
 
Ci sami politycy PO i dziennikarze, którzy rozpaczali nad ubogim zestawem posiłków dostarczanych okupującym kancelarię premiera Kaczyńskiego pielęgniarkom, dziś przyklaskują policji usuwającej związkowców z biur poselskich PO.
 
Milczą takie autorytety prawnicze jak profesorowie Hołda, Rzepiński czy Ćwiąkalski, którzy wtedy samo nazwanie przez premiera okupacji urzędu przestępstwem, okrzyczeli łamaniem prawa przez premiera i usprawiedliwiali okupantki w kompromitujący dla prawników sposób. Mówiąc wprost, łgali w interesie politycznym ówczesnej opozycji.  
 
Dlaczego wracam do tych już zapomnianych nieco wydarzeń?
 
Otóż ciekawe jest to, że media i „autorytety” wspaniałomyślnie pozwalają niektórym wyrosnąć z dawnych błędów i wypaczeń, jeżeli tylko staną po „właściwej” stronie. Pochwalą z entuzjazmem te same czyny, za które innych odsądzali od czci i wiary.
 
Nie jest to nic zaskakującego w naszej najnowszej historii, skoro dla interesów politycznych wybaczano nie takie zbrodnie zdrajcom i zaprzańcom, takim jak Kiszczak czy Jaruzelski.
 
Dlatego też „wybrańcy” mogą bezkarnie stroić się w piórka wielkich „mężów stanu” i wygłaszać takie oto przemówienia, ukrywające prawdziwe, skrzętnie skrywane złe intencje.
 
„Trzeba powiedzieć: dość! Trzeba zapobiec, zagrodzić drogę konfrontacji, którą zapowiedzieli otwarcie przywódcy „Solidarności". Musimy to oznajmić właśnie dziś, kiedy znana jest bliska data masowych politycznych demonstracji. [… ]Nie wolno, nie mamy prawa dopuścić, aby zapowiedziane demonstracje stały się iskrą, od której zapłonąć może cały kraj. Instynkt samozachowawczy narodu musi dojść do głosu. Awanturnikom trzeba skrępować ręce, zanim wtrącą ojczyznę w otchłań bratobójczej walki. […] Wielki jest ciężar odpowiedzialności, jaka spada na mnie w tym dramatycznym momencie polskiej historii. Obowiązkiem moim jest wziąć tę odpowiedzialność - chodzi o przyszłość Polski, o którą moje pokolenie walczyło.”
 
Jeżeli ktoś czuje się zdezorientowany i myśli, że są to słowa Donalda Tuska odwołujące gdańskie uroczystości, to jest w błędzie.
 
To fragment przemówienie Wojciecha Jaruzelskiego z pamiętnego 13 grudnia 1981 roku, kiedy to wprowadzono stan wojenny.
kokos26
O mnie kokos26

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka