kokos26 kokos26
85
BLOG

Psy Pawłowa

kokos26 kokos26 Polityka Obserwuj notkę 9

 

Uprawianie historii alternatywnej, jak się powszechnie przyjęło, nie uchodzi poważnemu historykowi.
 
Jednak pokusa, jaką dają dywagacje na temat, „co by było gdyby?” niejednego już skusiły do puszczenia wodzy wyobraźni.
 
I tak zmarły niedawno profesor Wieczorkiewicz całkiem poważnie zadawał sobie pytanie na temat, „co by było gdyby Hitlerowi w kluczowym momencie wojny z sowietami nie zabrakło tych kilku dywizji?” albo „jak wyglądałaby dzisiejsza Europa gdyby tę lukę w niemieckich siłach wypełniła polska armia idąca na wschód w sojuszu z Niemcami?”, „Czy byłaby to jakaś Unia Europejska z niemiecko-polskim przewodnictwem?”
 
Kłopot z takim uprawianiem historii polega na tym, że nigdy nie uda się odpowiedzieć ze 100% pewnością na takie pytania i lepiej jednak zająć się faktami, które zaistniały na prawdę.
 
Jednak w dzisiejszej Polsce pod rządami Donalda Tuska rodzi się na naszych oczach nowy sposób uprawiania polityki. Można to zjawisko śmiało określić, jako politykę alternatywną.
 
Aby móc w ten sposób funkcjonować trzeba wszystkie rzeczywiste poczynania polityczne zawiesić na kołku i poświecić się li tylko marketingowi wspartemu przez przychylne media, różnych nawiedzonych Mistewiczów i specjalistów od sprzedaży opon i podpasek.
 
Dziś, dzięki temu patentowi na trwanie, Polska gawiedź ma wtłaczane w głowę codziennie jedno podstawowe przesłanie.
 
Choćby było nie wiadomo jak źle, to należy ze 100% pewnością przyjąć, że bez Tuska i Rostowskiego byłoby jeszcze gorzej. Jesteśmy metodycznie przygotowywani jak psy Pawłowa do wyrobienia w sobie pewnego odruchu warunkowego.
 
Pawłow wpadł na swój sposób obserwując u psów bodźce powodujące wydzielanie śliny. Polaków zaś tresuje się w nienawiści do PiS-u w tak konsekwentny sposób, aby ślina nienawiści przesłoniła trzeźwe rozumowanie, myślenie i umiejętność wyciągania prawidłowych wniosków z otaczającej nas rzeczywistości.
 
Jaki ma być efekt docelowy?
 
Jeżeli na przykład bezrobocie osiągnie 16-18% ulica ma dziękować Bogu, że nie rządzi PiS gdyż pod ich rządami byłoby już z pewnością minimum 25% bezrobotnych.
 
Jeśli na koniec roku deficyt sięgnie 40 czy 80 miliardów złotych to każdy automatycznie przyjmie, jako pewnik, że wraże ugrupowanie kaczora doprowadziłoby do 100-120 miliardów deficytu.
 
Oczywiście w analogiczny sposób ulica ma patrzeć wstecz. Gdyby w latach 2005-2007 rządził Tusk to wzrost gospodarczy jak nic wynosiłby 15%, a nie te marne, choć rekordowe w naszej historii po 89 roku, 7%.    
 
Pomaleńku buduje się kulcik jednostki.
 
Palikot mówi o Tusku wizjonerze. Paweł Zalewski w kilka godzin po przyjęciu do klubu parlamentarnego PO, obwieszcza światu Tuska, jako męża stanu światowego formatu.
Coraz częstsze słychać głosy o pomrukach podziwu dla naszego premiera słyszanych w Białym Domu i na Downing Street 10.
 
Żyjemy w jakiejś podstawionej nam z premedytacją rzeczywistości. Jest napisany perfekcyjny scenariusz rozpisany na sceny, a w kulminacyjnych momentach niby spontanicznie wkracza ON, nasz Pomazaniec.
 
Pora się budzić z tego snu drodzy rodacy.
kokos26
O mnie kokos26

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka