Pewnie wielu naiwnych zacierało ręce w oczekiwaniu na wczorajsze „Teraz My" z udziałem byłego prezia.
Myślano sobie - no teraz młode wilki z TVN dysponując taką amunicją dziennikarską jak taśmy Oleksego zapędzą biednego Olka w kozi róg.
Młode wilki potrafią być agresywne i dociekliwe, czego dały dowód w programach z Jackiem Kurskim czy z taśmami posłanki Beger.
A co się stało wczoraj?
Wczorajsze "Teraz My" powinno być emitowane w Animal Planet.
Widzieliśmy jak zachowują się wilcze samce na widok basiora.
Gdzieś pryska odwaga i agresja. Ogony podkulone tak, że zakrywają zupełnie męskie akcesoria. Zamiast szczerzących się kłów, przymilne tarzanie się na grzbietach w celu zademonstrowania swego poddaństwa.
Gdzie te czasy kiedy po ich programie pod sejmem powstało miasteczko namiotowe (cztery namioty), a cała wierchuszka PO zupełnie przypadkowo stała nocą w blokach startowych by przejąć władzę?
Może to nie są żadne wilki, a zwyczajni „chłopcy walterowcy"?


Komentarze
Pokaż komentarze