Zgodnie z nową i obowiązującą ustawą czyli zgodnie z prawem dowiedzieliśmy się właśnie, że dwóch sędziów TK to kontakty operacyjne PRL-owskich służb specjalnych. Ujawnienie tej informacji to według prof. Zolla, redaktorów Wołka, Żakowskiego i pewnie całej „elyty” kolejny bezprecedensowy atak na demokrację.
Ci obrońcy demokracji nawet nie zająkną się o prawie do bezstronnego procesu jakie gwarantuje prawo zarówno krajowe jak i międzynarodowe. Dla redaktora Żakowskiego ujawniony fakt nie powinien mieć znaczenia dla kontynuowania rozprawy. W TVN24 sława żurnalistyki stwierdziła ni mniej ni więcej: „To skąd mamy brać sędziów....z kosmosu?”.
Potraktowanie wczoraj przedstawiciela SEJMU RP jak Kargula czy Pawlaka przed sądem powiatowym w Psiej Wólce nikogo jakoś nie zaniepokoiło.
Ujawnienie, iż w składzie TK zasiadają wybitni prawnicy „Krakatau” i „Ladro” to zamach na demokrację. Idąc tym tokiem rozumowania to demokracja miałaby się dobrze gdyby ci prawnicy mogli dalej uchodzić za autorytety prawnicze i ludzi bez skazy bez zbadania całej sprawy.
Mamy więc do wyboru dwa modele demokracji. Ja nie mam kłopotu z wyborem.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)