kokos26 kokos26
39
BLOG

Recykling polityczny

kokos26 kokos26 Polityka Obserwuj notkę 3


 

Jeżeli chodzi o ochronę środowiska to Polska na tle starej Europy wygląda całkiem nieźle.

Nasze zające, kuropatwy, bażanty idą jak świeże bułeczki prosto z wolier hodowlanych czy też bezpośrednich odłowów. Dzięki wieloletniej i wartej naśladownictwa polityce i działalności kół łowieckich jesteśmy godnym pozazdroszczenia wzorem. Tacy Włosi na przykład z braku przetrzebionej zwierzyny i ptactwa zmuszeni są organizować polowania na szpaki. Widok żyjącego na wolności bobra, jenota, rysia, żubra czy niedźwiedzia w wielu krajach na zachód od Odry wzbudziłby ogromną sensację.

Jak to się mówi „cudze chwalicie, swego nie znacie”.

Jesteśmy też niekwestionowanym światowym liderem w recyklingu politycznym. Nie jest to w naszym przypadku zwykłe, prymitywne przetwarzanie politycznych surowców wtórnych lecz w pełni zorganizowany obieg takich odpadów, które mogą być wielokrotnie przetwarzane i powtórnie wykorzystane. Postępowy świat zakochał się w polskich politykach wyprodukowanych metodą recyklingu i nie należy dziwić się, że dobrej prasy nie mają ci, których nie da się w odpowiednim momencie przerobić na bardziej pożądany, słuszny produkt, który da się później wykorzystać we wtórnym obiegu jak najwięcej razy.

Już generałowie Kiszczak i Jaruzelski mogą być uważani za prekursorów tej metody. Zasiadając do okrągłego stołu tak dobrali sobie opozycję demokratyczną, że wykorzystując w większości dawne komunistyczne i stalinowskie odpady przedstawili je rozentuzjazmowanej gawiedzi jako tych jedynych, prawdziwych i niezłomnych patriotów. Po tak udanej transformacji nawet sami opozycjoniści uwierzyli w to, że od kołyski walczyli z komunistycznym reżimem. Uwierzyła w to również postępowa Europa. Dlatego kandydujący na przewodniczącego PE profesor Geremek mógł szczerze w swoim wystąpieniu z dumą powiedzieć europejskim deputowanym:

 

„wiecie przecież przyjaciele jaka była cała moja droga życiowa”

 

Po tak udanej akcji wykorzystania odpadów i surowców wtórnych przystąpiono do bezprecedensowej w skali światowej operacji przetworzenia całej komunistycznej formacji w nowoczesną socjaldemokrację w ciągu trwającego kilka godzin procesu. I tak na oczach oniemiałego i zachwyconego świata w ciągu jednej chwili miłośnicy stalinizmu i leninizmu, totalitaryści i piewcy dozgonnego polsko-radzieckiego braterstwa przedzierzgnęli się w nowoczesnych demokratów zakochanych w zachodnich standardach. Wyniesiono jeden sztandar, a na maszt wciągnięto nowy.

I jak tu Niemcy i reszta członków UE mogła nie pokochać takich politycznych cudotwórców.

Któż mógłby być lepszym partnerem do interesów i wszelkich negocjacji jak nie politycy, których w odpowiednim momencie można by przerobić jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w dowolną, pożądaną w danym momencie postać czy formę.

Europa zawsze popierała racjonalną gospodarkę odpadami i recykling, stąd dziwić nie może poparcie dla produktów wytworzonych tym sposobem.

Przez pół roku swego istnienia rząd Jana Olszewskiego miał podobną prasę jak sprawujący ją dzisiaj PiS. Demokraci i postępowcy z odzysku byli zaś czule poklepywani po plecach i wychwalani pod niebiosa za profesjonalizm i fachowość.

Nie ma co się dziwić temu zjawisku. Z takimi ludźmi można było zrobić niejeden geszeft.

Dlatego od Georga Busha seniora, po kanclerzy Niemiec i prezydentów Francji kwitła nieskrywana miłość do polskich elit politycznych wytworzonych w tak modny i ekologiczny sposób.

Oczywiście elity te miały oprócz niewątpliwych zalet  również niewielkie wady. Właściwie nie tyle wady co atawizmy pozostałe po rosyjskiej dominacji.

Taki niekwestionowany Europejczyk, profesor Iwiński na ten przykład lubił na oczach rodaków, jak swego czasu kałmuccy czerwonoarmiejcy ,dać publiczny wyraz swoim chuciom.  

Innemu zaś miłośnikowi demokracji i ulubieńcowi światowych salonów Aleksandrowi Kwaśniewskiemu została po wyzwolicielskiej armii czerwonej słabość do zegarków i samogonu.

Nie czepiajmy się jednak drobiazgów. Ważne jest to, że gospodarka odpadami w Polsce ma się lepiej niż w jakimkolwiek innym kraju.
kokos26
O mnie kokos26

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka