kokos26 kokos26
494
BLOG

Rosół Najsztuba

kokos26 kokos26 Polityka Obserwuj notkę 6


Żeby ogień nie wygasł konieczne jest ciągłe dokładanie do pieca. Można to robić na różne sposoby. Jeżeli chodzi nam tylko o to, by cieszyć się wesoło mrugającym płomyczkiem wystarczy co jakiś czas dorzucić kilka suchych gałązek. Co innego jeżeli mamy zamiar ugotować spory gar zawiesistej zupy czy upiec całego barana lub prosiaka. W takim przypadku trzeba dokładać do pieca nieustannie.

Pierwsza próba „spontanicznego” powstania miasteczka namiotowego miała miejsce pod Sejmem RP. Po upublicznieniu słynnych taśm Begerowej jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności cała wierchuszka PO stacjonowała w stolicy i nocą oczekiwała w blokach startowych na sygnał do ataku. Chwilę potem przed parlamentem pojawiły się dwa namioty rozstawione przez młodych ludzi, którzy wzywali społeczeństwo do obalenia wrażego rządu. Pamiętam te nocne konferencje prasowe PO i SLD domagające się natychmiastowej dymisji i rozpisania nowych wyborów.

Nieumiejętne doglądanie paleniska doprowadziło jednak do tego, że nie powstało żadne miasteczko namiotowe ani nawet wieś czy przysiółek. Namioty jak się pojawiły tak szybko zniknęły.

Dzisiaj jak widać wyciągnięto wnioski. Nikt już nie próbuje zachować nawet pozorów obiektywności. Kiedy trzydzieści pań pielęgniarek zepchnięto z jezdni na trotuar pojawiła się taka liczba dziennikarzy, reporterów i polityków, że grupka protestujących kobiet na ich tle wyglądała mało imponująco, a nawet śmiesznie.

Skoro już demokracja zastąpiona została mediokracją więc natychmiast przystąpiono do masowej akcji rozmnażania protestujących. „Już jadą !!!” padało co chwilę. „Nie zostaniecie tu same”, „Możecie liczyć na poparcie”.

Manipulacja opinią publiczną na taka skalę świadczy tylko o tym, że media mają nas wszystkich za stado głupich baranów nie wyłączając oczywiście pielęgniarek.

Stanowimy dla nich taki swoisty kierdel, który obserwowany z zewnątrz sprawia wrażenie swobodnie poruszającego się stada. Są to jednak tylko pozory.

Kto widział kiedyś prawdziwy redyk to wie, że kiedy owce i barany zaczynają się rozłazić, do akcji przystępują owczarki zbijając je ponownie w kupę. Są tak wytresowane i posiadają taki instynkt, że robią to choć nie widzimy w pobliżu bacy czy juhasów. Nie słyszymy tym bardziej żadnych wydawanych komend czy rozkazów. Wszyscy wszakże wiemy kto tu naprawdę rządzi.

Dlaczego owce są tak bezwolne i bezbronne?

Jak wiemy owce ruszające na redyk pochodzą od różnych gospodarzy i z różnych wsi. Najpierw, więc dochodzi do tak zwanego mieszania owiec. Baca na chwilę znika gdzieś wśród drzew by za chwilę pojawić się ze ścięta młodą jodłą. Po zaostrzenia jej na końcu wbija ją w ziemię. Tak przygotowany słupek zwany jest mojką.

Następnie stado za pomocą krzyków, gwizdów juhasów i ciągłego psiego ujadania i szczekania zbijane jest w jeden ciasny i niesamowicie beczący kierdel, by następnie ruszyć wokół mojki kilkakrotnie ją okrążając, jak jakiś zaczarowany krąg. Podczas tego szalonego biegu psy i juhasi bacznie uważają, aby żadna owca nie wypadła poza krąg.

Po tym rytuale owce stają się spokojniejsze, mniej beczą i już nie jest im w głowie tęsknota za własnym gospodarzem, owczarnią czy ucieczką do własnej wsi.

Dalej stado zapędzane jest do koszaru - ogrodzenia, w którym przebywają nocą. Baca z zawiniątka wydobywa kadzidło i je podpala. Wonnym dymem okadza teraz wszystkie owce w koszarze, aby nadać im jeden wspólny zapach, by trzymały się razem i nie rozchodziły po hali.

Po tych wszystkich zabiegach, które mimo rytualnego charakteru maja bardzo praktyczne znaczenie można strzyc i doić owce do woli.

P.S. Rosół dla protestujących dostarcza Piotr Najsztub- znany, niezależny, obiektywny dziennikarz i znajomy Marka Dochnala, który to z kolei wspierał finansowo fundację żony znanego, niezależnego i obiektywnego dziennikarza Najsztuba.

Patrzmy uważnie kto dokłada do pieca, a zrozumiemy jaka potrawa została zamówiona.
kokos26
O mnie kokos26

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka