Nadszedł sezon ogórkowy. Słońce przypieka i tubylcy jak zwykle w tym okresie wykazują znacznie mniejsze zainteresowanie mediami. Trzeba mieć nie lada newsa, aby przyciągnąć przed ekran telewizora lub zachęcić do kupna gazety rozkojarzonego kanikułą rodaka.
Zdaje się, że mam świetny pomysł dla kilku wiodących mediów na przetrwanie tego okresu nie tylko bez strat, ale nawet na odniesienie spektakularnego sukcesu.
Jest wszakże jeden warunek. W składach redakcyjnych tych mediów winni znajdować się wypróbowani i sprawdzeni tropiciele tych osób publicznych, które kiedykolwiek w przeszłości gloryfikowały czy też sympatyzowały ze zbrodniczymi ideologiami.
Czy mamy takie media? Oczywiście tak.
Należy też przyznać, że mają na tym polu wiele sukcesów,
Chwała np. Faktom, TVN i Gazecie Wyborczej za wytropienie swego czasu Wojciecha Wierzejskiego wśród domniemanych skinheadów. Jeszcze większe uznanie dla „Dziennika” za ujawnienie kilku debili raczących się wódą na tle płonącej sfastyki. Wielkie brawa dla GW za zdemaskowanie „neonazisty” Farfała w zarządzie TVP.
Wiadomo, trzeba być czujnym i dmuchać na zimne. Zbrodnicze ideologie, które mają na swym koncie miliony ofiar nie mogą się już nigdy odrodzić. Ludzie, którzy z głupoty, lekkomyślności lub nie daj Boże z przekonań uczestniczyli kiedykolwiek w takich wydarzeniach powinni być raz na zawsze napiętnowani i wykluczeni z życia publicznego. Tu nie ma miejsca na pobłażliwość i nie ma znaczenia czy te haniebne czyny zostały popełnione wczoraj czy przed laty.
A teraz UWAGA!
Wszedłem w posiadanie informacji i dowodów, które mogą wywołać prawdziwe poruszenie, skandal i otworzyć prawdziwą puszkę Pandory lub puszkę z Pandorą jak wolą Wałęsa i Napieralski.
Mam niemal stuprocentową pewność, że w naszym życiu publicznym, zarówno w mediach jak i polityce do dziś funkcjonują osoby, które jeszcze nie tak dawno sympatyzowały z najbardziej zbrodniczą ideologią XX wieku. Oczywiście myślę o komunizmie, który według ostrożnych szacunków pochłonął conajmniej 100 milionów ofiar.
Wstrząs jaki z pewnością wywołam tymi ujawnionymi i nieznanymi faktami może przewrócić naszą rzeczywistość do góry nogami.
Krążą słuchy, że prominentni działacze dzisiejszej lewicy, tacy jak Szmajdziński, Oleksy, Cimoszewicz, Borowski, Kwaśniewski, Miller, Zemke i wielu innych należeli w przeszłości do komunistycznej partii. Mówi się nawet po cichu, że uczestniczyli w zjazdach, plenarnych posiedzeniach, imprezach, a niektórzy nawet piastowali wysokie partyjne funkcje.
Trzeba trochę poszperać w archiwach, bo podobno istnieją (co wydaje się niewiarygodne) materiały filmowe i fotografie na których to pod komunistycznymi sztandarami wyżej wymienieni śpiewali komunistyczne pieśni takie jak „Międzynarodówka”.
Jeden z nich był jak głosi plotka ministrem podczas panowania junty Jaruzelskiego, choć ta informacja wydaje się mało prawdopodobna.
Mam też nie lada gratkę dla TVN-u. Podobno twórcy tej telewizji również należeli do komunistycznej partii, a jeden z nich był pupilkiem osławionego Urbana. Właściciel TV Polsat to podobno były konfident SB o pseudonimie „Zegarek”..
Panią Małgorzatę Łaszcz z „Loży prasowej” w TVN24 pragnę poinformować poufnie i jednocześnie przestrzec, że jej stali goście na antenie, tacy jak Daniel Passent czy Krzysztof Teodor Toeplitz to nie tylko byli komuniści, ale również tajni agenci komunistycznej bezpieki.
Krąży też od pewnego czasu mało wiarygodna plotka, że redaktor naczelny GW nie tylko pije z takimi ludźmi wódkę, ale zatrudnia ich w swojej redakcji.
Zdaję sobie sprawę, że sensacje o Wierzejskim, Farfale, czy popijawa pod sfastyką przy tych ujawnionych faktach bledną i wyglądają jak jakieś małe sensacyjki. Skoro jednak zajęły tyle cennego czasu antenowego to co się stanie jeżeli prawdą okażą się moje informacje?
Strach nawet pomyśleć. Z tej perspektywy wakacje wydają się być zbyt krótkie.
Teraz panie i panowie z TVN-u, Polsatu, Gazety Wyborczej i innych mediów tropiących obecnych i byłych sympatyków zbrodniczych ideologii, różnej maści nacjonalistów, szowinistów i antysemitów macie temat niemal niewyczerpalny.
Jeżeli podane przeze mnie informacje potwierdzą się chociaż w części to zapewne już od jutra wymienione z nazwy media zaczną domagać się usunięcia z życia publicznego wszystkich wskazanych osób, które flirtowały swego czasu ze zbrodniczym komunizmem.
Czekam jutra z wypiekami na twarzy.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)