kokos26 kokos26
58
BLOG

Walmy w PiS, RM i ojca Rydzyka

kokos26 kokos26 Polityka Obserwuj notkę 9


 

Wydawałoby się, że kościół każdego kraju nie kryłby zadowolenia i wznosiłby dziękczynne modły gdyby na jego terenia powstał taki, nie mający precedensu olbrzymi ruch społeczno-religijny jakim są w Polsce Rodziny Radia Maryja. Nie dziwi niepokój jaki to zjawisko wywołuje wśród wrogów Kościoła. Polska i Meksyk, które są „niebezpiecznie” i „niepokojąco” katolickie są celem zmasowanych ataków postępowych środowisk. Choć w audycjach RM sprawy społeczno-polityczne zajmują ułamek procenta to jednak fakt złamania ładu medialnego zaprojektowanego przy okrągłym stole jest zadrą nie do zniesienia dla tych wszystkich, którzy uważali, iż będą w nieskończoność dzierżyć ten rząd dusz. Czara goryczy przebrała się w 2005 roku, kiedy to obok medialnego złamany został w wyborach monopol polityczny przy udziale tej wrażej rozgłośni. Nikt nie mówi o tym, że przez te piętnaście lat RM na polu ewangelizacji, szerzeniu patriotyzmu, wzywaniu rodaków do miłości, jedności i modlitwy uczyniło chyba najwięcej po Janie Pawle II. Charyzmatyczny, prosty redemptorysta stał się wrogiem nr 1 nie tylko dla lewicy laickiej, ale także dla części duchowieństwa. Nigdy takich wściekłych ataków nie wywoływały działania księdza Czajkowskiego, ulubionego kapłana GW, nawet wtedy gdy nawoływał do absurdalnych działań polegających na zakazie śpiewania w Wielki Piątek pieśni Ludu mój, ludu z VIII w. jako antysemickiej. Kiedy okazało się , że ulubieniec salonu był wyjątkowo szkodliwym i wieloletnim agentem SB, donoszącym między innymi na księdza Jerzego Popiełuszkę to salon nie omieszkał wystosować listu otwartego w jego obronie.

Ci sami faryzeusze, którzy od czci i wiary odsądzili arcybiskupa Wielgusa za ujawnione kilkanaście kartek z archiwów IPN-u o niejednoznacznej wymowie, stanęli w obronie obrzydliwego kapusia w sutannie, przeciwko któremu świadczy niemal tysiąc stron materiałów mówiących o przyjmowaniu za donosy prezentów i pieniędzy oraz wyjątkowej gorliwości w tropieniu polskich patriotów. Symbolicznym dzisiaj wydaje się fakt, że budunek Agory gdzie mieści się siedziba GW i pracuje niejaki Maleszka ps „Ketman” święcił nie kto inny tylko ks. Michał Czajkowski ps „Jankowski”.

Dzisiaj takim znakiem rozpoznawczym i stemplem europejskości i nowoczesności jest walenie jak w bęben w obecny rząd i ojca Rydzyka. W komercyjnych mediach, w programach dalekich nawet od polityki w dobrym tonie jest jakaś aluzyjka na temat Kaczyńskich czy drwina z prymitywnego klechy. Świat komediantów wie, że jest to sposób na zaistnienie. Świetnie korzysta z tego patentu artysta Skiba, a grupa Lady Pank zatrwożona zagrożeniem demokracji powróciła po latach z nowa piosenką. Akurat w tym drugim przypadku sprawa szybko ucichła, gdyż solista grupy wojującej o demokrację i godność ludzką uderzył butelką w twarz  jedną z fanek podczas koncertu w Pruszczu Gdańskim i grozi mu rok więzienia.

W polskim kościele po śmierci Jana Pawła II, a wcześniej Prymasa Tysiąclecia brak jest wielkiej postaci. Niektórzy sądzili, że taka rolę będzie pełnił wracający do kraju, kardynał Dziwisz, lecz jak to już bywa, rzadko w cieniu dęba wyrasta drugie wielkie drzewo. Przebywanie z kimś wielkim nie jest gwarancją przejęcia choćby niewielkiej ilości tych cnót.

Drugim faworytem i ulubieńcem salonu jest arcybiskup Życiński. Ten odwieczny krytyk RM, ojca Rydzyka, polskiego antysemityzmu i nacjonalizmu rusza ponoć wraz z Moniką Olejnik, Kazimierą Szczuką, Zbyszkiem Hołdysem na przystanek Woodstok. Czyżby była to nagroda dla Jurka Owsiaka, który zabrał słuszny głos w sprawie radia z Torunia, czy może chęć stanięcia przed tłumem, którego swoją charyzmą nigdy nie będzie w stanie zgromadzić?

Ale tak właściwie to nie ma czego zazdrościć ojcu dyrektorowi, że gromadzi takie tłumy. Jak powiedział ostatnio Jan Maria Władysław Rokita nie warto zabiegać o taki elektorat. I tu się zgadzam z posłem PO.

Zwłaszcza, że walczy on o zapis w konstytucji eliminujący przestępców z grona kandydatów do godności posła czy senatora. Zastanawia mnie jednak dlaczego w takim razie posłom PO nie przeszkadzają głosujący więźniowie zakładów karnych czy aresztów śledczych?

Chyba jednak znam odpowiedź na to pytanie.

 W jednym z powyborczych sondaży podano, że wśród tego właśnie elektoratu Platforma Obywatelska pobiła PiS z kretesem. Cóż w kampanii wyborczej Kaczyńscy zapowiadali walkę z przestępczością i zaostrzenie prawa karnego.

Dziwne, że posłowi katolikowi śmierdzą zebrani pod jasnogórskim szczytem prości Polacy, a głosujący na jego ugrupowanie kryminaliści są mu i mili i potrzebni.

Gdzie tu konsekwencja?
kokos26
O mnie kokos26

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka