Istnieje taki gad który dzięki imponującej posturze, ciału pokrytym łuskami i groźnemu uzębieniu odziedziczonym po przodkach wydaje się z pozoru groźnym. Prawda jest jednak inna. Potwór ten, jak gdyby z innej epoki, zdaje sobie sprawę, że jest gatunkiem endemicznym, na wyginięciu i polowanie w jego wydaniu musi być wysoce osobliwe i oryginalne. W swojej pełnej śliny, cuchnącej paszczy zgromadzone ma tysiące śmiercionośnych bakterii. Gad kąsa znienacka upatrzoną ofiarę i oczekuje cierpliwie efektu. Nie jest w stanie podjąć uczciwej walki na śmierć i życie.
Jeżeli poczuje z oddali smród rozkładającego się ciała ofiary, rusza by ją dobić lub już martwą nieszczęśnicę skonsumować. Jeżeli ukąszenie nie przynosi oczekiwanego efektu, zasadza się ponownie, i tak do skutku.
Okres wzmożonej aktywności przypada od miesiąca maja do sierpnia.
Warto dodać, że poluje zawsze z zasadzki, a do ofiary zbliża się przeważnie od tyłu.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)