Jakoś umknął w ferworze zdarzeń pewien fakt.
1. Jak to się dzieje, że do niedawna prominentny polityk, a obecnie kandydat na premiera spędza zakrapianą noc u dziennikarza?
2. Dlaczego dziennikarka „Wprost „ Kania, chcąc przybliżyć nieco widzom ciemną przeszłość Latkowskiego została bezczelnie zakrzyczana przez niejakiego Lizuta?
3. jak długo znają się Panowie Latkowski i Kaczmarek?
4. dlaczego, aż cztery lata trwało poszukiwanie Latkowskiego listem gończym za wymuszenia rozbójnicze? (w końcu sam się zgłosił)
5. dlaczego z kary 4,5 roku więzienia(54 miesiące) odsiedział tylko 17 miesięcy?
6. jak to możliwe skoro warunkowe przedterminowe zwolnienie dla osób skazanych wyrokiem powyżej trzech lat przysługuje po odbyciu ¾ kary? W tym przypadku nie odbył skazany nawet połowy kary, której odbycie przysługuje skazanym za wyroki do dwóch lat pozbawienia wolności. Zaznaczam, że w 1998 roku obowiązywał juz nowy Kodeks Karny.
Jednak jest możliwość opuszczenia więzienia ( w jego przypadku aresztu) wcześniej. Taka możliwość to art. 60 Kodeks Karny – świadek koronny, którego zeznanie pozwoliły wymiarowi sprawiedliwości na wykrycie sprawców innych poważnych przestępstw.
To, co wskazuję wyżej to nie żadne spekulacje to fakty, te zostały pominięte milczeniem przez samego Sylwestra na jego stronie w „O Latkowskim”.
7. Czy znajomość Panów Latkowskiego i Kaczmarka trwała już podczas rozpracowywania przez panów Kornatowskiego i Kaczmarka gangu Rympałaka czy „parszywej dwunastki?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)