Nie wiem na co czeka jeszcze episkopat. Rozpolitykowana redakcja TP dzieli nie od dziś polski Kościół. Już związanie się z postkomunistycznym ITI i wspólne tworzenie nowego religijnego kanału z nowym właścicielem powinno wywoływać niepokój. Angażowanie się w spory polityczne wyraźnie po jednej ze stron konfliktu, próba likwidacji niechcianej konkurencji w postaci Radia Maryja metodami niegodnymi chrześcijan powinno wystarczyć władzom kościelnym do zajęcia się tym palącym problemem. Posługiwanie się przeciekami kontrolowanymi w celu wywierania nacisku na władze episkopatu, pozostawanie przez lata pod przemożnym wpływem antykościelnej Gazety Wyborczej i stanowienie tak właściwie dodatku do tego dziennika powinno już dawno wywołać reakcję hierarchów.
Jako przedstawiciel tak zwanego kościoła otwartego środowisko Tygodnika Powszechnego zdaje się opowiadać za dostosowywaniem ewangelii do zmieniającego się świata. Jednak większość chrześcijan wie, że to coraz bardziej chory świat powinien powracać do ewangelicznych prawd i zasad. Skoro media laickie, część hierarchii kościelnej, postkomuniści i Tygodnik Powszechny dążą do likwidacji katolickiej rozgłośni to może już nadszedł czas aby ktoś odważył się zwrócić uwagę na wielkie zło jakie czyni od wielu lat to zakłamane środowisko.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)