Wczoraj odbył się pokaz najnowszego filmu Andrzeja Wajdy „Katyń”. Nie wiemy czy dzieło to spełni oczekiwania odbiorców. Jedno jednak wiemy na pewno. Nawet gdyby było to arcydzieło to ze względu na tematykę nie może liczyć na laury na wielkich międzynarodowych festiwalach. Są kłopoty z potępieniem w parlamencie UE najbardziej zbrodniczego systemu jakim był komunizm. Lewacka Europa nie chce drażnić strategicznego partnera ze swym przywódcą, który jest przecież „urodzonym demokratą”. W końcu Katyń to zaledwie 0,022% wszystkich ofiar komunizmu i to na dodatek Polaków. Nie ma czym się tak na prawdę podniecać.
Rosja to dzisiaj inny kraj. Z radością przywitano doniesienia o testach nowej „humanitarnej, ekologicznej i nieszkodliwej” bomby próżniowej. Jak donosi europejska prasa, pomimo swej wielkości bomba ma same zalety gdyż „nie jest ona szkodliwa dla środowiska, ponieważ po jej wybuchu nie ma promieniowania”. Ciekawe czym się różni od tak potępianych pocisków próżniowych stosowanych przez amerykanów i wykorzystujących tą samą technologię?
Tego nie wyjaśniono.
Po ekologicznym rurociągu na dnie Bałtyku mamy ekologiczną bombę. Rosja i Greenpeace strażnikami ekologicznego bezpieczeństwa.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)