kokos26 kokos26
29
BLOG

Wszystkie chwyty dozwolone

kokos26 kokos26 Polityka Obserwuj notkę 7

W latach 1994-98 Paweł Nastula, polski judoka wygrał wszystko, co było do wygrania. Trzykrotne mistrzostwo Europy, dwukrotne mistrzostwo świata, mistrzostwo olimpijskie. Niepokonany mistrz odstawił z kwitkiem w tym czasie 200 przeciwników. Ogromna popularność, błysk fleszy, niezliczone wywiady, profity finansowe.

 Utrata kontaktu z rzeczywistością, chęć bycia w nieskończoność bożyszczem, spowodowała serię błędnych i głupich decyzji, które nie przywróciły sukcesu finansowego i medialnego. Nieudane walki w klatkach z zawodowymi zabijakami, i prymitywami zniszczyły wizerunek wielkiego mistrza.

Maria Koterbska, pierwsza swingująca polska piosenkarka, popularna w latach 50-tych i 60-tych koncertowała stanowczo za długo. Odeszła dopiero wówczas, kiedy podczas jednego z niezliczonych koncertów jubileuszowych wyraźnie rozmijała się z orkiestrą. Czy decyzja ta była jej własną, czy spowodowana wpływem otoczenia, nie wiadomo, ale lepiej późno niż wcale.

Leszek Miller, Józef Oleksy, Bronisław Geremek, to ludzie, których polityka, popularność i splendory tak skutecznie odseparowały od realnego świata, że próbują dalej koncertować. Przeraźliwie fałszując, włażą ociężale do klatek, w których cuchnie obrzydliwie odchodami, gdyż przebywają tam od dawien dawna tabuny obszczymurków. Czy zdają sobie sprawę, że tracą resztki twarzy, o ile takowe kiedykolwiek posiadali?

Opozycja polityczna zaś utraci za chwilę marne resztki jakiejkolwiek przyzwoitości. Antypolskie donosicielstwo, szkalowanie własnego kraju poza jego granicami, wzywanie zagranicznych obserwatorów z OBWE, straszenie polskim faszyzmem, zagrożeniem demokracji, nacjonalizmem i antysemityzmem to hańba, z jaką dawno nie mieliśmy do czynienia. Przypomina to tak potępianą korupcję w piłce nożnej.

Skoro nie jesteśmy pewni wygranej w sportowej walce na boisku to może lepiej przekupić sędziów lub słać protesty do centrali z obawami, że przecież my to sportowcy cała gębą, ale przecież nie wygramy skoro, zapewne z trybun polecą petardy od wrogiej nam publiczności, a rywal zapewne będzie miał wkręcone metalowe korki.

Kuriozalne jest to, że nikt za postkomunistycznych rządów nie nawoływał do przejęcia służb specjalnych na czas wyborów i nie słał donosów za granicę nawołujących do kontrolowania demokratycznych wyborów. Europa, co szczególnie dzisiaj wydaje się podejrzane, jakoś bezgranicznie ufała tym, którzy do niedawna dzierżyli władzę dzięki sowieckim tankom.

Kolejnym paradoksem jest też nawoływanie wszystkich tych, którzy przez lata wycierali sobie gębę sloganami o wolności słowa do zrobienia wyjątku od tej zasady dla Radia Maryja.

Demokraci Tusk i  Komorowski, Kalisz i Celiński, Kwaśniewski i Geremek staną w szranki wyborcze, ale tylko na sprawiedliwych zasadach.

A więc.

Zamknąć te media, które nas krytykują. Przekazać nam na czas wyborów władzę w państwie.

Pozwolić nam bez żadnych ograniczeń korzystać z zaprzyjaźnionych zachodnich i wschodnich mediów i autorytetów. Jako głos Kościoła dopuszczać jedynie takich hierarchów jak abp Życiński, bp Pieronek, a jeśli chodzi o ekspertów od tej tematyki to powoływać się należy jedynie na ks. Bonieckiego oraz takie sławy jak dawni ojcowie a dziś Panowie Obirek i Bartoś.

PO i Lid przeszli samych siebie. Jedne demokratyczne wybory, a tyle patentów na zwycięstwo.

  1. Na faszyzm
  2. Na nacjonalizm
  3. Na litość
  4. Na Securitate
  5. Na Stasi
  6. Na Havla
  7. Na OBWE

A może szanowni Panowie lepiej by było przekonać do siebie najpierw własny naród zamiast tracić tyle energii na donosy i szukanie sprzymierzeńców za granicą.

Marzy mi się wielka nauczka dla was i ewentualnych naśladowców w przyszłości.

Obyście przerżnęli z kretesem.

kokos26
O mnie kokos26

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka