Zbliża się 11 listopada.
Będą uroczystości, akademie, przemówienia i odznaczenia. Padnie mnóstwo patetycznych słów o tych, którzy wywalczyli po latach zaborów niepodległość dla Rzeczypospolitej.
Może warto rozmawiać o tym ile suwerenności odbierze nam 13 grudnia wprowadzany w zakamuflowany sposób Traktat Konstytucyjny, wcześniej odrzucony przez dwa narody?
Może warto rozmawiać ile z tej niepodległości przehandlujemy lada moment, a ile nam jej zostanie? Czy rezygnując z własnej waluty i przekazując sprawy zagraniczne w ręce Wysokiego Komisarza można jeszcze mówić o suwerenności?
Może warto rozmawiać o tym czy czasami ci, którzy przyjdą po nas nie będą kiedyś musieli znowu jak bohaterowie czczeni 11 listopada przelewać własnej krwi za głupotę nam współczesnych?
Czy oddając swoja suwerenność strukturom, które nie chcą Boga i uparcie wykręcają się od potępienia komunizmu jako najbardziej zbrodniczego systemu w dziejach ludzkości, mającego na sumieniu ponad sto milionów ofiar, czynimy roztropnie?
Dlaczego tak kluczowa kwestia nie jest poruszana przez „wiodące” media jak i „wybitnych” dziennikarzy?
Czyżby istniała jakaś umowa ponad podziałami, aby tego tematu nie poruszać?
Może o tym warto rozmawiać Panie Janku?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)