Michnik, Geremek, Mazowiecki i Jakubowicz mają w roli negocjatorów udać się do Gruzji.
Rzeczywiście silna profesjonalna grupa.
Tylko dlaczego w jej składzie znajduje się redaktor naczelny ogólnopolskiego dziennika Michnik i specjalista od mediów Jakubowicz?
Czy UE chce pomóc prozachodniemu prezydentowi Saakaszwilemu? Jak do tej pory przecież był „nasz”.
A może chodzi o ochronę interesów Badri Patarkatsishviliego, miliardera żydowskiego pochodzenia, który oskarżany o organizację antyrządowego puczu, korupcję i podżeganie do morderstwa zbiegł do Izraela.
Badri Patarkatsishvili to potentat prasowy i właściciel wielu klubów sportowych, co może wyjaśniać obecność Michnika i Jakubowicza jako obrońców zagrożonych interesów miliardera.
Jak wiadomo Badri Patarkatshvili miał zamiar wystartować w wyborach prezydenckich w Gruzji.
Może UE, Michnik, Geremek, Mazowiecki i Jakubowicz doszli do wniosku, że byłby bardziej „nasz” niż Saakaszwili? Ja bym się nie zdziwił.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)