kokos26 kokos26
25
BLOG

Czy Tusk zdymisjonuje Piterę?

kokos26 kokos26 Polityka Obserwuj notkę 3

Niestety, nasz nowy rząd, który jawił się jako świetnie przygotowane i naoliwione narzędzie do walki z korupcją straci na impecie w konfrontacji z tym patologicznym zjawiskiem.

Szczęka pozbawiona jednego z kłów, którym była Julia Pitera, nie jest zdolna do kąsania, a jedynie do przeżuwania.

Ta kobieta, znana jako najzacieklejszy werbalnie wróg wszelkich patologii popełniła wielką nieostrożność.

Ważne dokumenty przewoziła prywatnym samochodem, a parkując go pod własnym domem pozostawiała je na całą noc w jego wnętrzu.

 

Ktoś, kto nie zna dzielnej Pani Julii pomyśli zapewne, że to zwykła lekkomyślność i głupota.

No, bo jak można wziąć torebkę, laptopa, a zapomnieć o prawdziwej bombie w postaci kwitów na ojca Rydzyka?

 

Prawda wygląda jednak zupełnie inaczej.

 

Dokumenty te miały tak porażającą moc, że wrażliwa Pani Julia zanim opuściła wnętrze swojego samochodu biła się z myślami, czy jest już, aby dziś gotowa na zmierzenie się z lekturą tego wstrząsającego materiału.

Wrażliwa i krucha istota walczyła z sobą i niestety poczuła, że nie jest w stanie sprostać temu wyzwaniu.

Kontrwywiad zakonu redemptorystów czekał tylko na taka okazję.

Śledzona, inwigilowana i zaszczuta bojowniczka walki z układami popełniła w końcu tak oczekiwany błąd.

 

Dalszy ciąg wydarzeń już znamy.

 

Przebrani dla niepoznaki w moherowe berety agenci Radia Maryja wzniecają ogień pod samochodem Pani minister i czmychają rozmywając się w nocnym mroku.

 

Jednak prawda jak to mówią zawsze zwycięży, albo nas wyzwoli lub, jak kto woli oliwa zawsze sprawiedliwa.

Pech chciał, że nocą w okolicach parkingu przechadzał się jak zwykle Mikołaj Lizut z nieodłączną gaśnica proszkową pod pachą.

Gasząc z narażeniem swego cennego życia auto Julii Pitery ocalił bezcenne dokumenty i dostarczył je do rodzimej redakcji.

I cóż my mamy?

Z jednej strony walka delikatnej kobiety z brzemieniem, jakie wzięła na swoje dzielne, lecz wątłe barki. Z drugiej przykładne bohaterstwo dziennikarza Gazety Wyborczej.

 

Czy premier Tusk zdymisjonuje Panią minister? Czy jej zachowanie potraktuje jako zwykłą nieudolność i lekkomyślność?

A może stać go będzie na wniknięcie w jej wnętrze i dostrzeżenie walki, jaką toczyła sama z sobą?

Ja kibicuję za tym drugim rozwiązaniem, gdyż w przypadku dymisji Pani Julii pozostanie nam już na polu bitwy z korupcją jedynie ostatni kieł, samotny nieustraszony minister Ćwiąkalski.
kokos26
O mnie kokos26

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka