kokos26 kokos26
24
BLOG

To nie tak miało być

kokos26 kokos26 Polityka Obserwuj notkę 3

„Benzyna będzie kosztowała sześć złotych, a dolar pięć”

„Obywatele, trzymajcie się za portfele, bo niezła ekipa wzięła się do rządzenia”

 

Tak przestrzegał nas Donald Tusk zatroskany i zmartwiony tym, że do władzy doszli ignoranci, nieudacznicy i złodzieje. W patriotycznym uniesieniu, żeby nie powiedzieć amoku postkomuniści, cały postępowy europejski salon, kwiat dziennikarstwa wsparli PO w misji ratowania ojczyzny.

Po dwóch latach w końcu się udało.

Koniec rozliczeń, żenujących awantur, kłótni i jałowych dyskusji.

Po licznych konsultacjach szefów koalicyjnych partii PO,PSL z Andrzejem Olechowskim TW "must" i jego oficerem prowadzącym Gromosławem Czempińskim i ogłoszono miłość, zaufanie, profesjonalizm i merytoryczność.

Co prawda skład rządu był dla wielu zaskoczeniem, gdyż nie znalazło się w nim wielu ministrów z gabinetu cieni. Złośliwcy zaczęli przebąkiwać, że niektóre resorty są obsadzane tak, jakby nie czynił tego sam premier, a jego wybitni konsultanci.

W końcu jednak sądząc po sondażach naród zaufał na całego.

No i zaczęło się rządzenie.

Zaufano byłym TW i kandydatom na TW oferując im stanowiska rządowe natomiast IPN- owi obcięto budżet.

Miłość spokój i zaufanie zagwarantują nam wszystkim kolejne powoływane komisje śledcze.

Walkę z korupcją rozpoczęto od cięć w budżecie CBA i NIK.

 

Media jednak są zachwycone poczynaniami rządu i apelują o kredyt zaufania.

Czynią to ci sami dziennikarze i autorytety, którzy nazajutrz po wyborach w 2005 roku przystąpili do zmasowanej akcji zmierzającej do naprawy błędu popełnionego w demokratycznych wyborach przez suwerena.

A co z gospodarką, ograniczeniem biurokracji i likwidacji zbędnych przepisów.

Powołana w ubiegłej kadencji komisja sejmowa „Solidarne Państwo” liczyła 46 posłów i miała się zająć przeglądem 160 ustaw. Nie udało się zbyt wiele z uwagi na zbyt ambitny i obszerny zakres działań komisji.

Co na to obecny rząd?

Na kłopoty oczywiście jest poseł Palikot, który stanie na czele komisji „Przyjazne Państwo”, która będzie badała nie jakieś głupie 160 ustaw, lecz wszystko. Ciekawe czy 460 posłów wystarczy do tej tytanicznej pracy. A może będą dobierać z łapanki?

Świat dziennikarski przyjął jednak pomysł utworzenia komisji Palikota z zadowoleniem.

 

Nikt nie zadał oczywiście premierowi kłopotliwego pytania „co się stało z pakietem Szejnfelda?”

Po co komisja pod przewodnictwem kontrowersyjnego posła skoro wszystko podobno było już gotowe i miało być wdrażane jako pierwsza rzecz, którą zrobi platforma po wygraniu wyborów?

Może panowie dziennikarze warto by o to zapytać.

Właściwie, po co?

Nie ma dzisiaj klimatu na wprowadzanie Naszego Wspaniałego Premiera w zakłopotanie.

 

Cieszmy się. Idą igrzyska.

kokos26
O mnie kokos26

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka