Kiedyś, lecąc na trasie Amman-Kair liniami jordańskimi "ALIA" byłe świadkiem jak steward przed startem własnymi rękoma wyrwał jakiemuś Egipcjanowi papierosa z ust i zgasił w jego własnej kawie.
Co prawda z Janem Rokitą, aż tak bezczelnie nie postapiono, ale personel Lufthansy niestety dość często z pogardą i wyższością odnosi się do - delkatnie nazwijmy to - nie niemieckojęzycznych.
Rokita mi ani brat, ani swat, ale toć przeciez nasz rodak i osoba niezwykle kulturalna.
Dlatego nóz mi się w kieszeni otworzył jak po telefonicznej relacji Pana Jana i informacji, że niemieccy policjanci nazwali go "otworem w męskim odbycie" ubawiony redaktor Kuźniar z TVN24 ze swoim ironicznym usmieszkiem kretyna spojrzał w kamerę, czyli w nasze widzów oczy i wypowiedział z zadowoleniem "DUPEK".
Następnie połaczył się z niemieckim korespondentem Wojciechem Hermesem i juz wspólnie nabijali się z Rokitów.
Jarosławie Kuźniar, DUPEK to jesteś ty sam, a takie chamstwo mozliwe jest tylko w delegaturze WSI, w której cię z racji wyzucia z wszelkiej przyzwoitości zatrudniono.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)