Jak pośpiesznie donosi na swoim blogu nasz kochany euro(p)oseł Rysio Cz.
http://ryszardczarnecki.blog.onet.pl/2,ID342823773,RS1,index.html
Dziś władze „Prawa i Sprawiedliwości” - na wniosek prezesa Jarosława Kaczyńskiego – podjęły decyzję o przyjęciu mnie do PIS.
Panu Kaczyńskiemu gratuluję politycznego instynktu. Toż to transfer pokroju C. Ronaldo z MU do Realu.
Dalej z swoim bełkocie "Ryśku" tłumaczy nam czemu się zdecydował na transfer:
Bo dziś PIS jest jedyną partią, która realizuje program silnej Polski – zarówno w wymiarze międzynarodowym, jak i wewnętrznym. Polsce potrzeba ugrupowania, które skutecznie, konsekwentnie, ale też realistycznie broni polskiego interesu narodowego: w płaszczyźnie gospodarczej, jak i międzynarodowej. PIS jest takim właśnie ugrupowaniem.
Rozumiem, że wcześniej Samoobrona była takim ugrupowaniem, a jak się "PiSiory" rozmadną, to kolejne ugrupowanie, będzie "skutecznie, konsekwentnie broniło polskiego interesu narodowego".
Czytuję bloga "Ryśka" regularnie, więc spodziewałem się tego od dawna. W sumie wybory do Europarlamentu "za pasem", trzeba jakąś "barkę" do zaholowania na kolejną kadencję.
Rano w radiowej "Trójce" transfer komentowali z W. Mannem B. Węglarczyk z C. Michalsklim. Węglarczyk uznał, że nic nie powie, bo musiałby użyć słów niecenzuralnych. Natomiast Michalski rozbawił mnie spostrzeżeniem dotyczącym transferu: teraz Rysio już nie wystąpi w programie B. Rymanowskiego "Kawa na łąwę"- przecież PiS ma zakaz wypowiadania się w TVN.
To akurat mnie trochę zmartwiło.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)