Jak ma tak być dalej, to ja... jestem jak najbardziej za!!!
Z tygodnia na tydzień tankuję coraz taniej samochód, taki kryzys, gdzie urealnione zostają wywindowane wcześniej w kosmos ceny paliw, to mi odpowiada jak najbardziej. Poza tym, tak szczerze mówiąc nie doświadczam kryzysu, słyszę tylko w pracy od klientów, że ograniczają koszta, bo kryzys, ale jakoś nikt konkretnie nie mówi mi, w czym im się ten kryzys przejawia?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)