Blog
Let's all do the Poznan
kolumb855
kolumb855 Kontestator z Pyrlandii
5 obserwujących 123 notki 87816 odsłon
kolumb855, 18 czerwca 2017 r.

Ekstraklasa 2016/17, czyli remanent po sezonie

722 38 0 A A A
Ofoe i Wasiliew, razem z Jevticem najlepsi gracze ligi/fot. Mateusz Czarnecki
Ofoe i Wasiliew, razem z Jevticem najlepsi gracze ligi/fot. Mateusz Czarnecki

Za nami bardzo ciekawy, można wręcz powiedzieć, że wyjątkowy sezon. Do zwykłego w ostatnich latach duetu Lecha z Legią dołączyły Lechia i Jagiellonia. I faktycznie, walka o tytuł i medale trwała dosłownie do ostatniej chwili, a w trakcie finałowej kolejki tabela pierwszej czwórki zmieniała się co kilka minut.

Charakterystyczny był widok całej drużyny Legii, zgromadzonej bezpośrednio po swoim meczu, przez 10 minut przed jednym małym monitorem i, chyba pierwszy raz w życiu, kibicującej z całego serca Lechowi...

Ostatecznie tytuł zdobyła Legia i z tego powodu należą się jej gratulacje.

Inną sprawą jest kwestia stylu w jakim go zdobyli. Rozumiem, że pieniądze same nie grają, ale w wyniku awansu do Ligi Mistrzów, ekonomiczna przewaga Legii na resztą stawki jest ogromna i dysponuje, według różnych źródeł, dwu lub trzykrotnie większym budżetem niż następny w tej kwestii Lech. Co ciekawe, bogaty budżet nie służy ich polityce transferowej. Takie zakupy jak Necid czy Chima to zwykłe wtopy, a jedynym sukcesem tego okienka okazał się zdolny Węgier Nagy.

Tak naprawdę to tytuł dla Legii zdobyli piłkarze zakupieni przez niechcianego w Warszawie trenera Hasiego, czyli Moulin i przede wszystkim Ofoe. Poza tym niezły sezon miał Guilherme, od czasu do czasu nieźle grali i wygrywali im pojedyncze mecze Hamalainen czy nawet Kucharczyk. Niespodziewanie sporym wzmocnieniem okazał się sprowadzony z Lubina Maciej Dąbrowski.

Tytuł w końcu zdobyli, ale jakiś niedosyt jest, gdyż dysponując takimi środkami czy niewątpliwą życzliwością wielu sędziów powinni zapewnić sobie mistrzostwo na długo przed końcem rozgrywek, a nie zbiorowo modlić się po ostatnim meczu przed monitorem...


Gratulacje dla Jagiellonii, rewelacyjny sezon Jagi, która zdobyła historyczny, pierwszy tytuł wicemistrza, a na samym końcu doprawdy niewiele brakowało, żeby wygrali ligę. Sukces tym większy, gdy weźmiemy pod uwagę jakimi skromnymi środkami osiągnięty. Ich niedrogie transfery zwykle bywały strzałami w dziesiątkę, a trener Probierz wyciągnął z nich, co się dało.

No właśnie, kolejny sukces Probierza w Białymstoku, który wybitnie mu służy. Trener opuścił już Jagę, ciekawe kiedy osiągnie coś poza Podlasiem...


Czas na trzeciego w tabeli Lecha. Początek był fatalny, w zeszłym sezonie broniący tytułu Kolejorz był dopiero 7., a władze klubu nie zareagowały i pozwoliły trenerowi Urbanowi rozpocząć kolejny sezon na Bułgarskiej. Efektem był słabiutki start w nowym sezonie i błąkanie się w ogonie tabeli. Na szczęście w pewnym momencie ktoś w klubie wpadł na świetny pomysł i zatrudnił trenera Bjelicę.

Tak, uważam, że Bjelica to najlepszy transfer w Kolejorzu od lat. Od tego momentu na Bułgarskiej wszystko było inaczej. Chorwat nie narzekał na nic tylko wziął się do roboty i efekty były rewelacyjne i praktycznie natychmiastowe. Nagle Lech zaczął grać efektownie i efektywnie. Ci sami ludzie nagle zaczeli grać fajną piłkę. Jevtic, który za Urbana często lądował na ławce, udowodnił, że jest jednym z najlepszych piłkarzy Ekstraklasy, Majewski pokazał, że jest prawdziwą dziesiątką.

Mógłbym tak jeszcze długo wymieniać, ale najlepszy jest chyba przykład Wilusza, etatowego pechowca w Lechu. Nikt nigdy nie miał wątpliwości do jego profesjonalizmu czy pracowitości, ale a to się potknął, a to przypadkiem odbił piłkę na samobója. I nagle, przy Bjelicy, ten sam Wilusz jest czołowym obrońcą w kraju, a wraz z Bednarkiem, Kędziorą, Kostewyczem i bramkarzem Putnockim tworzy najlepszą obronę w lidze! W nowym sezonie "pechowiec" Wilusz będzie grał w Rostowie, w Lidze Mistrzów!

Atak? Dokładnie to samo. Robak, przez wielu już skreślony jako niewypał, zdobywa tytuł króla strzelców. Kownacki? Sodówka, facebooki,tłuszcz, itp? Chłopak się ogarnął i ma już lepsze statystyki niż Lewandowski w jego wieku.

Kolejorz Bjelicy miał duże i przede wszystkim bardzo realne szanse na zdobycie dubletu, pierwszego od 1984r. A jednak nie wyszło, a jednak nie udało się. Nie potrafię wyjaśnić dlaczego przegrali finał pucharu ze słabą przecież Arką, ale wiem, że przez przegrany puchar nie wygrali mistrzostwa...

Przy okazji wyszły na jaw różne problemy i niesnaski ze "starszyzną" drużyny, konkretnie chodzi o Trałkę, Robaka i Pawłowskiego. Prawdopodobnie po raz kolejny szatnia chciała zwolnić trenera. Na szczęście chłopcy trochę się pomylili z oceną sytuacji, w Poznaniu wszyscy, zarząd klubu, kibole i tzw. opinia publiczna jest na 100% po stronie trenera!!! Trałka już stracił opaskę kapitana, a pozostali też prawdopodobnie wylecą z klubu.

I dobrze, że tak to się skończyło, drużyną rządzi trener, a nie przysłowiowa szatnia!!! Tylko tego straconego dubletu żal...


No i Lechia, która zdobyła mało zaszczytny tytuł frajera sezonu. Niewątpliwie tzw. projekt menedżerów dał duszy w tym sezonie. Mieli wszystko, żeby załapać się przynajmniej na pudło, ale sorry, tak się nie da. Nie da się skoro przegrywa się prawie wszystko na wyjazdach...

Opublikowano: 18.06.2017 01:12. Ostatnia aktualizacja: 18.06.2017 02:13.
Autor: kolumb855
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Niebiesko-Biały

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Byliście lepsi, ale Nieciecza też swoje grała. Zgubił się, ale Gytkjaer jest lepszy i...
  • Wynik niby zasłużony, a jednak frajerski remis Śląska.
  • W Szczecinie raczej nudy i bez bramek. Wiem, że Oranje wybierał się na ten mecz i szczęśliwy...

Tematy w dziale Sport