Było już kilka notek na temat meczu w Solnej, w nich przede wszystkim zadowolenia z ładnej gry naszej reprezentacji, która wreszcie pokazała kawałek niezłej piłki i udowodniła, że nie jest sztuka przegrać wygrany mecz. Dlaczego wygrany? Ano dlatego, że osłabieni poza wszystkim Szwedzi grali dno, które spokojnie mogła zneutralizować sprawnie funkcjonująca defensywa naszej reprezentacji. Ale była de facto niesprawna, poza tym ofensywa też nie był w stanie w oczekiwany sposób sfinalizować przewagę strzałów i posiadania piłki. Napiszę jeszcze tylko jedno zdanie we wstępniaku o tym meczu - podobał mi się Lewandowski, grał pragmatycznie, w sensowny sposób dyskontował lata piłkarskich doświadczeń. Ale nic to, Ameryka daleko, pory spotkań niedogodne dla kibica znad Wisły, wynik na Mundialu niewiadomy, poprzestańmy na stwierdzeniu, że reprezentanci Polski zagrali ładny mecz, ale sędzia (VAR też) i okoliczności nie pozwoliły im odnieść zakładanego sukcesu.
Sukcesu nie ma i nie będzie, bowiem Pan Prezes Kulesza od razu po przegraniu najważniejszego spotkania ostatnich kilku lat ogłosił, że przedłuża kontrakt z selekcjonerem Janem Urbanem, bo za jego kadencji polska reprezentacja przegrała tylko jeden mecz i grała całkiem ładnie. Nie komentuję decyzji prezesa PZPN, bo gdybym miał możliwość celowego i sensownego komentowania, to wpadłbym do siedziby związku z kijem. Jan Urban nie tchnie w tych ludzi (reprezentantów Polski) nowego, pełnego zaangażowania życia, a zmian zbyt wielu też nie dokona, bo jest do Panów Piłkarzy zbyt mocno przywiązany. Moim zdaniem - jedynie selekcjoner z zewnątrz, świeży i pozbawiony sentymentów czy innych nadziei.
Dobra, zostawiam reprezentację, bo E-klapa jest jednak mimo wszystko (moim zdaniem) ciekawsza i nie gra w niej Jan Bednarek (to taki suchar, ale nie do końca głupi), do tego wchodzi w decydującą fazę rozstrzygnięć mistrzowsko-pucharowo-spadkowych.
Twarzą poprzedniej Kolejki zostaje Deni Jurić z Wisły Płock, ale tak po prawdzie to powinien zostać z Gallapenim w duecie.
Co my tu mamy poza sobotnią wyprawą Lecha do Białegostoku, w którym może pójść w ślady płockiej Wisły i nieco wyhamować mocarstwowe zapędy Dumy Podlasia? Zaczynamy w sobotnie popołudnie w Katowicach, do których przyjeżdża ubiegłotygodniowy pogromca Jagi, następnie przenosimy się do Częstochowy, w której zagra broniący się przed spadkiem Widzew, trzeci mecz w Zabrzu, w którym Górnik zmierzy sie z Cracovią, kończymy wieczorem w Białymstoku wspomnianym meczem z Kolejorzem. Niedziela, to Wielkanoc, zatem ruszamy w Poniedziałek Wielkanocny zastanawiając się kto kogo zleje, zaczynamy w polu kukurydzy, obok którego Słoniki zagrają z Piastem, potem do Radomia na mecz miejscowych z Motorem, dalej wizyta Legii w Szczecinie i na koniec dnia Lechia gości Koronę, natomiast we wtorek Arka gra u siebie z Zagłębiem.
Zestaw Par XXVII Kolejki Ekstraklasy
GKS - Wisła
Raków - Widzew
Górnik - Cracovia
Jagiellonia - Lech
Bruk-Bet - Piast
Radomiak - Motor
Pogoń - Legia
Lechia - Korona
Arka - Zagłębie
Szanownej Moderacji, jak i Wszystkim Tutejszym życzę spokojnych i zdrowych Świąt Wielkiej Nocy i Bożego błogosławieństwa, które choć w jakimś niewielkim procencie mogłoby dotknąć polską piłkę nożną, jej działaczy, jej ligę i jej piłkarzy.
Szanowną Moderację tradycyjnie proszę o "Ekstraklasę", a może i "SG".



Komentarze
Pokaż komentarze (39)