Ale bez przesady, nie podejrzewam - by jak w całym bezsensownym i złym sezonie - rzeczona walka trwała dłużej niż w pierwszym i ostatnim fragmencie meczy, jednocześnie obawiam się, że sprowadzi się do chamskiego "wycinania" graczy drużyny przeciwnej. Taki mamy w Ekstraklasie klimat, niestety....
Koniec ostatniej prostej, coraz mniej niewiadomych, coraz więcej krytycznych spojrzeń na poziom zarówno gry, jak i sędziowania w naszej Ekstraklasie. Ten sezon kończy się równie bezsensownie (chyba, że ktoś lubi realia walki wręcz osób dotkniętych paraplegią), jak i bezsensownie się zaczął porażką 0:4 Jagiellonii z Bruk-Betem na własnym stadionie. Pikanterii rywalizacji wicelidera ze spadkowiczem dodaje fakt, że w rewanżowym meczu w Niecieczy gospodarze również pokonali Jagę, tym razem w skromniejszym stosunku 2:1. SZEŚĆ punktów straty z beniaminkiem/spadkowiczem klubu, którzy ma jeszcze szanse na MP nie stanowi powodu do dumy. Powodu do dumy to nie ma żaden zespół, bo nawet ci pewni utrzymania zaprzepaścili realne szanse na utrzymanie się w czubie tabeli i nie mam na myśli jedynie Płocka. Druga strona medalu to degrengolada firm starych i zasłużonych, z Legią Warszawa na czele. Tak po prawdzie to moralnym zwycięzcą tegorocznych rozgrywek jest GKS Katowice i nie widzę żadnych argumentów, które mogłyby zaprzeczyć mojemu stwierdzeniu. Wymieniłem dość niechlubnie Legię, ale tam wszystko idzie ku lepszemu - Legia chce zakontraktować młodego (ledwie 30 lat) Czecha ze Slavii, który spełnia poza wiekiem dwa podstawowe warunki kierownictwa klubu z łazienkowskiej 3 - ma "tylko" 199 cm wzrostu i na dodatek na nazwisko ma Chory. Śmiech, śmiechem - interesuje się nim (ponoć) też zabrański/zabrski triumfator PP (czyżby kolejny casus Colaka???), może to byłby drugi (bo też ma na imię Tomasz) Pekhart?
Twarzą poprzedniej Kolejki nie zostaje Tapsoba, bo tym razem zdobył czerwoną kartkę zamiast hat-tricka , zostaje Sebastian Bergier, który przedłużył szanse walczącego o utrzymanie Widzewa, chociaż miałem na myśli również Jakuba Kolana i jego doskonały strzał w Zabrzu.
Co my tu mamy w ten przedostatni weekend? Zaczynamy w Lubinie, w którym zwycięstwo Zagłębia będzie bardzo dotkliwe dla rywalizującej z nim Pogoni, następnie przenosimy się do Kielc, w których remis nie zadowoli Widzewa, ani gospodarzy. Sobota rozpoczyna się w Lublinie, w którym Cracovia powinna bardzo starać się, by nie przegrać z Motorem, dalej gramy w Płocku, w którym Górnik i tak już ma swój PP, a Wiśle wystarczyło spokojne pozostanie w Ekstraklasie, kończymy w Radomiu, w którym Lech na kolejkę przed końcem będzie mógł świętować kolejnego "majstra", o ile nie przegra z Radomiakiem, a Jagiellonia nie pokona GKS-u. Niedziela - Piast chce pewności utrzymania, Raków chce (???) na pudło, może być niezły mecz, później ciekawe spotkanie GKS-u z Jagą, na koniec Legia zagra, albo i nie zagra z Lechią, której trzy punkty są szalenie potrzebne. Kończymy w poniedziałek smutnym spotkaniem w Gdyni - prawie pewnego spadkowicza ze spadkowiczem.
Zestaw Par XXXIII Kolejki Ekstraklasy
Zagłębie - Pogoń
Korona - Widzew
Motor - Cracovia
Wisła - Górnik
Radomiak - Lech
Piast - Raków
GKS - Jagiellonia
Lechia - Legia
Arka - Bruk-Bet
Szanowną Moderację tradycyjnie pozdrawiam bardzo serdecznie i zwyczajowo proszę o "Ekstraklasę", a może i "SG".
Wszystkich Tutejszych pozdrawiam równie serdecznie i życzę w miarę sensownych doznań podczas obserwacji meczy przedostatniej Kolejki Najlepszej Ligi Świata.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)