Spacerując sobie po parku...i co mi wpadło do ucha?
Z ławeczki /.../ - Za komuny, żeby zostać "kimś", to cep cepem cepa
nr 1 polecał ważniakowi w hierarchii-mówi emeryt
do współtowarzysza.
- A teraz wystarczy, że sam sobie pomaga sztucznym
penisem w Lublinie-odpowiada z przekąsem kolega.
Z ławeczki - Zarzucają burmistrzowi w Bogatyni, że nie zapobiegł
nr 2 powodzi.
- Na taki żywioł, to i tysiące czołgów nic by nie zrobiło.
- To dlaczego go obwiniają?
- Bo jest z PiS.
Z ławeczki - Za te różne hece i wpadki PO, wyśmiewają się z Polaków za granicą.
nr 3 - A platformiaki wypinają piersi, że to ich wychwalają.
- Chyba z rozdwojenia jaźni.
Z ławeczki - PiS miało dobry kierunek, ale nie potrafiło się bronić
nr 4 - To jacy z nich politycy?
- Prezes nie jest fajterem riposty.
- Masz racje, on nie argumentuje wyraziście w pojedynkach...
- A w monologach wypada bardzo dobrze.
Z ławeczki - Ciekawa sprawa: Po wojnie, w Lublinie, powstał PKWN, a teraz
nr 5 Palikot w Lublinie.
Z ławeczki - Ruscy są chorzy...
nr 6 - Na co?
- Na kompleks wielkości
- Co to za objaw?
- Jak nie mówi się o nich, że są gieroje, to bez namysłu
chcą takiego ubić.
- Ale Niemcy-zaraz po wojnie-ździebko się wyleczyli z nadludzi.
Z ławeczki - Nie dziwi się, że PO odstawiła fuche z tablicą upamiętniającą
nr 7 tragedie, która wydarzyła się pod Smoleńskiem...
- Ale, ja ich rozumiem, bo to są faceci obciążeni niewydolnością
jeszcze z czasów komunistycznych...
Z.M.
40
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze