kombatant kombatant
30
BLOG

Ekologiczni kopacze leśni.

kombatant kombatant Polityka Obserwuj notkę 0
-Cholera by to wzięła - odzywa się ze złością kopacz rowu. -Aa-odpowiada ten drugi, w zadyszce od ciężaru łopaty z ziemią. -A koparka stoi i rdzewieje. -To wszystko przez te "małpy" na sosnach. -Jak je zobaczyłem, wydawało mi się, że to sen o szympansach w dżungli. -Ale po co im te worki foliowe na d...? -Ekologicznie-to byłoby najlepiej s... prosto na ziemie. -O jednego robaka się awanturują. -Podobnie jest z tą obwodnicą w Augustowie, przez Rospude... -A, my tu kopiem drugi tydzień i nie widzimy żadnego robala... -Powiedz, kiedy te "małpy śpią"? -Jak my idziem w dom, to one do szłasu po banany. -A światu głoszą, że wiszą na powrózkach do białego rana. -A jak nas podsłuchują i filmują. -Żebyśmy choć jednego robala nie zżarli. -Kto im za to płaci? -Konkurencja. -Żeby Polacy zajmowali się duperelami, a nie stoczniami. -Kiedyś Ruskim, też podrzucli wodza rewolucji, a po stu latach czekania na miód i wino w rzekach, doczekali się nie tego cudu... -Ale żeby przez tyle lat niczego nie zrozumieć?... -Jak kapitaliści budowali u siebie autostrady i inne bajery technologiczne, to im się wtedy nikt nie sprzeciwiał. -A, teraz wykombinowali sobie głowy bzdurami, a nie nowinkami technologicznymi. i wolnym rynkiem. -Rozumiem, bo to stare cwaniaki, i najważniejszy kierunek rozwoju chcą utrzymać dla siebie. -Widać to po naszych rolnikach, którzy otrzymują mniejsze dopłaty... -Mimo, że tamci, są lepiej zorganizowani i mają dużo lepszy sprzęt... Tymczasem przysłuchujące się tej rozmowie "małpy" podrażniły się tematem i obrzuciły kopaczy ostrymi epitetami... -Tacy mądrzy, a dlaczego nie protestujecie gdy Niemcy z Ruskimi zaplanowali przeciągnięcie rury po dnie Bałtyku?-zapytali wiszących ekologów nad ich głowami. -Bo w Bałtyku nie ma robaków-odpowiedzieli ekologicznie opłacani. -Ale jak terroryści wysadzą rure, to ławice dorszy popłyną na szmelc. -Widocznie boicie się czepiać przy bojach, żeby wam się tyłki nie pomoczyły. A wieść niesie, że gdyby Polska była pod zaborami, to by taką rure przeciągnęli przez nią, jak nic. Tymczasem, nieoczekiwanie, przy kopaczach pojawił się grzybiarz z koszykiem w ręku. Zoreientowany w relacji stron, wyrzekł te słowa: -O jedną dżdżownice tyle ambarasu? Przecież, do dnia, na trawie w rosie to tyle tego, a kury mają wyżerke z nich jak na weselu. Zdzisław M.
kombatant
O mnie kombatant

Wciąż zangażowany politycznie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka