"Cudotworcy" PO propaguja euro jako jako środek zbawczy na każda bolączke ludzkosci... W takim razie dlaczego sukces gospodarczy "starej" Europy zaczal sie przy stosowaniu narodowej waluty?...
Droga do komunistycznego raju trwala przez półwiecze żeby osiagnac opustoszale sklepy. Po absolutnym krachu wybawicielskie doktryny, wodolejstwo propagandowe przybralo charakter sprintu na szczescie: - sto milionow, kazdego obywatela /Walesa/ "Wyhodowanie gruszek na wierzbie" SLD, wierzac w swa magiczna sile glosza uparcie jakoby cudowna moc euro uzdrowi z kazdej bolaczki...
A ja wiem ze cudowny balagan w glowach zaczal sie od komunistycznego "centalizmu demokratycznego" i to ten mechanizm spowodowal stagnacje w inicjowaniu reformy w gospodarce. I trauma trwa wraz z selekcja negatywna stan drog itp.
Po drugiej wojnie swiatowej armia USA chcąc zaspokoic oczekiwania na bohatera wojennego sfingowala takiego jako zdobywce japonskiego bunkra ziejacego ogniem. I byloby fajnie ale tak nie wyszlo gdyz sfingowany bohater maial cienka skorke, ktora pekla pod ciezarem zaklamanej konsumpcji. Obwozony po Stanach w glorii zmarl w stresie.
A jaka skorke musieli mieć kolaboranci i donosiciele przeciw antykomunistom?...
- Premier Tusk zachowal sie nie fair wobec stanowsika Wegier w Brukseli - mowi licealista do kolegi.
- gada. Mogl pozostac neutralny - odpowiada kolega z zalem w glosie
Zdzislaw M.


Komentarze
Pokaż komentarze