...idiom sarmacki?...
...idiom sarmacki?...
Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski
497
BLOG

...SARMACI SOBIE POZWOLĄ, USZY BOLĄ...

Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski Kultura Obserwuj notkę 3

 


SARMACKOŚĆ W STANIE CZYSTYM

Podstawy sarmackiego języka stworzył „największy poeta Sarmacji, Jan Kochanowski” (cytuję Alojzego Sajkowskiego). Ale mistrzami poezji sarmackiej byli zarówno „europejski” Jan Andrzej Morsztyn (ewidentny Sarmata, tylko w peruce), jak i Wespazjan Kochowski (o włosach podobno skręcanych swojskim kołtunem). Co było im wspólne?

Między innymi sarmacka ekspresja, przez którą późniejsi ludzie Oświecenia (UWAGA: zasadniczo bardzo doceniający dawnych poetów sarmackich, dystans żywiący zaś jedynie do współczesnego sobie przedstawicieli wymyślonego przez Oświecenie „sarmatyzmu”) boczyli się w sposób następujący: 


Kochanowski z Kochowskim
                        coś sobie pozwolą,

Potockiego gdy czytasz, uszy cię zabolą. 

Więcej o tym sarmackim idiomie tam, kędy – zapraszam na podlinkowane łamy, czyli:

TUTAJ - TUTAJ - TUTAJ - TUTAJ.


A TYMCZASEM
zapraszam do Bydgoszczy

w piątek
dnia 1 czerwca,
po Mszy św. o godz. 19.15
(w klasycznym rycie rzymskim,
w intencjach Ojczyzny),
na wykład JK:


SARMACJA i SARMACI: Z CZYM TO JEŚĆ?

w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa na Placu Piastowskim

WSTĘP WOLNY I WSKAZANY

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura