TU SPOCZYWA JAN KOCHANOWSKI, WOJSKI SANDOMIERSKI. NIECHAJ TEN NAGROBEK BĘDZIE ZNAKIEM WIDOCZNYM, BY ŚWIATŁY PRZECHODZIEŃ NIE PRZESZEDŁ BEZ UCZCZENIA PROCHÓW TAK WIELKIEGO MĘŻA, KTÓREGO PAMIĘĆ U LUDZI WYKSZTAŁCONYCH TRWAĆ BĘDZIE WIECZNIE. UMARŁ W ROKU 1584, DNIA 22 SIERPNIA, MAJĄC LAT 54. [przekład z łaciny: Mirosław Korolko]
W ostatnią niedzielę dnia 24 czerwca, czyli w swięto Narodzenia św. Jana Chrzcicela, otwarto w Zwoleniu odnowioną kryptę Kochanowskiego. Zarazem poświęcono parafialne muzem nazwane Jego imieniem.
Zanim Szczurbiurowy napisze i zamieści swoje piękne fotografie z tej uroczystości - podaję swoich marnych nieco, bo przyrody okoliczności i kultury były naprawdę niezwykłe. I zjazd ludzki też duży.
Choć -czy naprawdę spoczywają tam, w tym dokładnie miejscu, prochy Wieszcza Sarmackiego? I dlaczego na epitafijnym wizerunku trzyma On kamienne rękawiczki zamiast pióra lub księgi? O tym jeszcze chciałbym w najbliższych dniach napisać. Niedługo. Tymczasem małe wejście do wnętrza kościoła, do kaplicy Kochanowskich i do samej krypty.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)