MICHAEL JACKSON, O NIM NIE MOŻNA ZAPOMNIEĆ…
Zygmunt Jan Prusiński
- Pamięć jest zdrowym drzewem -
I tak postępuję jako twórca liryki w literaturze pięknej. Nie zatrzymują mnie medialne ofiary które o Michaelu mają złe zdanie. Mnie obchodzi tylko Jego muzyka, treść, pewne sceniczne malarstwo.
Nie mogę o tak położyć tę ponad Czas Pamięci na półkę zapomnienia, to nie o to chodzi. Dzisiaj zobaczyłem jak się poważnie przygotowywał do koncertu w Wielkiej Brytanii. Nic nie było podejrzanego w Nim, że jest aż tak chory. Wręcz przeciwnie, wątpiłbym od razu. Michael Jackson był w wyśmienitej formie, pełen entuzjazmu, ekspresji i woli piękna w tańcu, geście, mimice, głosie.
- Ile nas dzieli planet pieśniarzu ?
Orzechy już nie śpiewają,
choćmatka puszysta Leszczyna
błagakażde dziecko uchronić od zła.
- Kto przegryzie te tajemnice ?
Księżyc dzisiaj w nocy jakiś dziwny,
milczyi on za deszczowymi chmurami,
wobecnie dokończonej pracy obiegu.
MichaelJackson jest samym dramatem.
Nuty nie oszukasz na pięciolinii,
bospadnie jak to dziecko niekochane –
wświetle słowa prawda jest pijana.
Zygmunt Jan Prusiński
9.07.2009 – Ustka
|
KOCHAM CIĘ MICHAELU
Zygmunt Jan Prusiński 11.07.2009 – Ustka
|
![]() |
MUZYKA BEZ MICHAELA
Motto:
“Niezależnie od tego, jak bardzo my
potrzebujemyMichaela, Bóg musiał
potrzebowaćgo o wiele bardziej”
- Stevie Wonder
Sączy się powoli czas, czasem
w przerwie dym z papierosa
zmienia kierunek – może jest przeciąg.
Ja wciąż nie mogę zrozumieć,
dlaczego tak nagle Michael
zamienił się w Ducha...
Może nie jest za późno, Jezus
w trzeci dzień zmartwychwstał –
Panie Boże w czym zawinił Michael ?
Stevie śpiewa "Never Dreamed
You'd Leave in Summer"; zapalam
drugiego papierosa i wracam torami.
A za mną jakiś szmer muzyczny idzie...
Zygmunt Jan Prusiński
14.07.2009 – Ustka
MICHAELU, PIEŚNI ZA TOBĄ TĘSKNIĄ
We wtorek z dziećmi,
było ich troje
dziewczynka i dwóch chłopców:
Pawełek Banaszek – lat pięć,
Artek Supieta – lat siedem,
Dominika Malkiewicz – lat osiem,
i moja wierna gitara
tak wierna jak poetycka żona,
napisałem piosenkę
na ulicy Pawła Findera,
"Ballada w Złodziejowie"...
Michaelu, jest to melodyjka,
mała melodyjka w triadzie
a słowa takie prawdziwe,
choć na koniec pewien żart.
( Więc ilu jest,
więc ilu jest – złodziei.
Sąsiadka mówi,
sąsiadka mówi mi,
że jest tysiąc sto...)
Michaelu, następna pieśń
będzie o Tobie,
poważna i magiczna
w rytmie bluesa
lub bossa novy
- zgadzasz się ?
Zygmunt Jan Prusiński
18.07.2009 – Ustka
MICHAEL I JELONEK
Ewie Malinowskiej
Przyznasz Ewo, że Michael kochał zwierzęta. –
Jesteśmy z tą miłością podobni do Niego.
Świat się jakby skurczył – już nam nie śpiewa
pełen dziecinnej łaski i lekkości z ptasich piór.
Odszedł bez pożegnania, a mały jelonek nie wie o tym.
Pamięta, że był karmiony przez Michaela
z butelki z mlekiem.
Ewo !Nie zamykaj okna, może muzykę z nieba usłyszysz.
Michael Jackson był jednak królem;
brońmy jego tronu nawet i nago !
Zygmunt Jan Prusiński
4.08.2009 – Ustka
SMUTNIEJE ŚWIAT BEZ JACKSONA
Umierał – jakby – trzy razy,
aż pochowali go w złotej trumnie.
Po co, pytam ?
Po co złoto z powrotem do ziemi…
Nielogiczna aprobata miłości.
Michael Jackson był za skromnym artystą,
żeby żegnać się z fanami w złotej trumnie.
Pamiętam, jak pochowano Jana Pawła II,
skromna trumna z drzewa – bo tak żył…
Jak byłem małym chłopcem w Otwocku,
podobno – takie były plotki – prezydenta PRL
pochowano w szklanej trumnie !
-Może jeszcze z kryształu dla Bolesława Bieruta,
oficera NKWD – (prawdziwe nazwisko), Rotenschwanz !
Bawimy się człowiekiem jak zabawką,
bo tak było z moim Przyjacielem Michaelem…
Nie miał spokoju za życia –
inie ma spokoju po śmierci.
Zygmunt Jan Prusiński
6.09.2009 – Ustka
* * *
Mój wiersz o Michaelu Jacksonie w Sydney (Australia) - Polska sekcja Radia 2000FM Radio sydnejskiej Polonii. Audycje nadajemy w soboty, w godzinach od 11.30 do 13.00, na częstotliwości 98.5 FM. piątek, 5 czerwiec 2009. Zimowy czerwiec w Radiu 2000FM,
TALENT TWÓJ ROZBIŁ SIĘ O SKAŁY
Pamięci Michaela Jacksona
I mgła spadła i pajęczyny porozrywane
na polanie pomiędzy Otwockiem i Karczewem.
Złocisty piasek i gęste ramiona sosen,
i moje pamiątki muzyczne kiedy grałeś
z braćmi w „The Jackson Five”...
Pamiętam Dianę Ross z “The Supremes”;
ile miałem lat by rozrzucić wolność
przy otwartym oknie i krzyknąć !
Nazbierało się u mnie wspomnień,
ormowcy czuwali w krzakach jak zboczeńcy.
Więc z tobą po cichu śpiewałem –
nie rozumiałem angielskiego,
ale łączyła nas muzyka i fraza i pauza…
Zygmunt Jan Prusiński
27.06.2009 – Ustka
Komentarze na AFERACH PRAWA pod moimi wierszami w pierwszym artykule pt.
WIERSZE POŚWIĘCONE MICHAELOWI JACKSONOWI
Komentuje „dżejbikej”:
"poeta" Prusiński i jego idol Mchael Jackson, to niżej dna. Strona AP kompromituje się. Oglądanie tej strony ze wskazanymi wyżej to oglądanie wychodka od wewnątrz. (8.07.2009)
Komentuje „Adam”:
Inne mam zdanie od dżejbikeja. Bardzo miłe, sympatyczne utwory. Pozdrawiam Pana Zygmunta. (8.07.2009)
Komentuje „Olgierd Uhruski”:
Doskonała poezja !Choć Jacksona nie poważałem szczególnie, to poezja Pana Zygmunta pozwala mi spojrzeć z innej perspektywy na postać "króla POP-u". Te wiersze zmuszają do myślenia. Świetne ! (8.09.2009)
Komentuje (?):
Panie Zygmuncie... nie spodziewałem się tego po Panu. Także gram na gitarze, ale ten król nie był nigdy moim Królem. (9.07.2009)
Komentuje (?):
Nie chodzi czy był królem czy nie był. Pan Zygmunt podszedł do tematu psychologicznie: przedstawił człowieka !!!Nie tyle mistrza, króla, wirtuoza, ale C Z Ł O W I E K A ! (9.07.2009)
Komentuje Z.J.P:
http://www.aferyprawa.com/index2.php?p=teksty/show&dzial=kultura&id=2872
Pierwsza redakcja, która opublikowała zbiór wierszy po śmierci Michaela Jacksona jest moja macierzysta Witryna AFERY PRAWA – z którą współpracuję od 2005 roku !
Do Redaktora Naczelnego "AP", Zdzisława Raczkowskiego:
Nawet nie wiesz Zdzichu, ile radości wniosłeś w moje serce. Ten Człowiek był wart moich wierszy – będę pisał o Nim i dla Niego następne utwory – może powstanie tom wierszy o nieszczęśliwym Królu Muzyki... Przecież moja Emigracja polityczna była Jego otoczką w moim pierścieniu... Lata '80 ubiegłego stulecia, Wiedeń nie tylko był i jest pokryty muzyką Straussa i Falco, ale także muzyką Michaela Jacksona.
Akurat jutro mam Jubileusz powrotu z Wiednia do Ustki. Jutro mija 15 lat, jak powróciłem na Ziemię Ojczyzny. I dodatkowo, jutro jest (Piątek), a to szczęśliwy dzień dla Wagi. Także jutro są Imieniny mojej jedynej córki Amelii – która od blisko 20-stu lat mieszka na południu Niemiec. Amelia, pierwsze biologiczne dziecko było i jest moim oczkiem; niech ją Szczęście i Zdrowie nie opuszcza.
Dziękuję Ci Zdzisławie, Wojowniku o Prawdę i Prawo w Polsce !!!
Z wyrazami szacunku – Zygmunt Jan Prusiński.
Ustka. 9 Lipca 2009 r.
Dalsze komentarze...
Komentuje „deep”:
Odszedł wielki muzyk, wybitny artysta, wspaniały człowiek. Ogromna strata dla fanów na całym świecie. Ale Michael pozostanie na zawsze w naszych sercach. Miło, że i pan poeta Prusiński przekazał trochę swojego talentu, żeby uczcić Króla. (9.07.2009)
Komentuje „arkadiusz”:
Nawet bym powiedział, że sporo tego talentu poświęcił.
Komentuje „Mariola z Dywit”:
Drogi Książę, z okazji 15-tej rocznicy powrotu na łono Ojczyzny, życzę żebyś był dobrym człowiekiem dla innych i dla siebie. I z okazji imienin niech Twoja córka Amelia będzie szczęśliwa. I wszyscy bliscy. Twoja Mariola. (10.07.2009)
Komentuje „Zabrownik”:
Niech Pan wyjedzie z tego dziwnego kraju. Polska jest dobra tylko na wakacje. Tam nie da się żyć i tworzyć. Ja już nigdy nie wrócę na stałe do Polski. Myślę, że 15 lat temu zrobił Pan największy życiowy błąd. To można jeszcze naprawić. (10.07.2009)
Komentuje „żelazny most”:
Rodziców Michaela i podobnym ludziom powinno ich się wygrzmocić żelaznym prętem za to że, zgotowali taki los swoim dzieciom.
Sowa Śnieżna zanim założy gniazdo upewni się, czy będzie miała co jeść oraz dogodne warunki, a jeśli nie to rezygnuje z potomstwa. W przyrodzie posiadanie potomstwa to przywilej. Jak wiadomo dzieci to nie zabawki, które można zostawić na jakiś czas.Tak że wielu ,,rodziców '' w naszym kraju to niestety hołota i margines społeczny oraz osoby dysfunkcyjne.
Tak czy inaczej ten człowiek i wielu jemu podobnych, to ofiary dysfunkcji gorliwości oraz braku elementarnych zasad uczciwości, oraz obłudy religijnej szczególnie judeochrześcijańskiej. (12.07.2009)
Spisane w dniu 22 Września 2009 roku.
___Zygmunt Jan Prusiński___
Tematy w dziale dla inteligentnych:




Komentarze
Pokaż komentarze