Zygmunt Jan Prusiński... tak trochę z jego twórczości żyjącej niespokojną codziennością...
Z tomiku przygotowanego do druku: "Poezja radia Supermova"
POZWOLILIŚMY IM, MY, NARÓD...
Jesteśmy wypaczeni bez różowego wzroku,
tańcujemy kawałki na drewnianej podłodze
smutniejsi od wyschniętej akacji na rozdrożu.
Krwawimy zduszeni inwalidzką polityką -
tyle obrzydzenia do skrajnej korupcji wylewa
rzeka z wszystkich ust przegranych czasem.
A wobec słońca nie jesteśmy szczerzy;
tak jak owca do trawy - nawet jej pasterz
jest przyjazny aby spokój miała optymalny.
No cóż świat się zawalił pod ciężarem...
polski komunizm wre - niby uciekamy
od tego straszydła - a on nas goni...!
21 stycznia 2005
- Ustka
Z tomiku poezji "W krainie żebraków słyszę bluesa"
Agora Słupsk 2001 ISBN 83-912772-2-4
|
POD GODŁEM SMUTNEGO ORŁA Z KORONĄ Motto: - Rozdzwoniła się Ustka. 12 września 2001. |
Słupski burdel w sądach: w Gdańsku nielepszy... Z prasy lokalnej: RACHUNEK ZA ŚMIERĆ Przez siedem lat pomorska policja nie zaproponowała nawet ugody w sprawie zadośćuczynienia za zabicie naszego syna - twierdzą rodzice Przemka Czai. Możliwie, że za dwa tygodnie policja będzie musiała zapłacić im pół miliona złotych. Sąd Okręgowy w Gdańsku zamknął wczoraj sprawę. (Marzena Czaja i jej adwokat Bogusław Szpinda walczą o zadośćuczynienie za śmierć Przemka już cztery lata. Jest szansa, że za dwa tygodnie skończy się ich udręka). Policjant zabił chłopca: Przemek Czaja zginął siedem lat temu, gdy wracał z kolegami z meczu koszykówki. Został skatowany pałką przez policjanta, bo wraz z grupą kibiców przechodził przez przejście na ulicy Szczecińskiej na czerwonym świetle. Jego śmierć wywoła kilkudniowe zamieszki w Słupsku. Dariusz W. (Wożniak - esbek, przypomina ZJP), policjant, który pobił śmiertelnie 13-letniego kibica, przeszedł na emeryturę. Sąd skazał go na osiem lat więzienia, z czego odsiedział jedynie cztery. MIASTO SŁUPSK pamięci Przemka Czai Nie przeczę - rozbieżność faktów w naszym mieście zna jedynie... Bóg ! Tylko ofiara jest wiarygodna, bo nie żyje - to jedyny posąg pamięci. Urzędowy parnas jest bezradny, bo nie wyszedł z tej lekcji w roli geniusza prawa. Młodzież chwyciła bieg wydarzeń (w swoje ręce) - oczekując wyroku dla zabójcy. - Miasto to w czerni dawno pokryte nie ma tęczowej satysfakcji. Spazm życia w przekleństwie własnym, rozgrzesza zabójców - nie ofiary ! 5-6 marca 1998 - Ustka Z tomiku wierszy: "W krainie żebraków słyszę bluesa"; / wiersz ten był prezentowany przez autora w Radio CITY w Słupsku, w programie "Jerzy Izdebski talk show"/ |
Z tomiku przygotowanego do druku: "Poezja radia Supermova"
![]() |
TA ZAGUBIONA MŁODZIEŻ
___Zygmunt Jan Prusiński___ |




Komentarze
Pokaż komentarze