Zygmunt Jan Prusiński
OBECNOŚĆ TWOJA POŻĄDANA
Agnieszce Wnęt - Dobrzyńskiej
Pory deszczowe. Wiatr puka do okien,
jest wymierna stabilność. Jest zimno.
Pożądam gorącej kobiety. Ręce jej to dzieło,
potrafią zmienić nastrój nawet w ulewie.
Zostań muzą w pierścieniu. Zatoka pluska brzeg,
idę z myślami o tobie, chcę cię czuć wiosennie.
Zaznacz Agnieszko na niebie znak. Tam pójdę.
Po drodze nazbieram wiele słów dobrych z ziemi -
czy uważasz że ziemia poezję rodzi ?
Miłość zbliża się. A kamienie przy drodze
jakby ożyły - umiem rozmawiać z kamieniami.
7.05.2010 - Ustka
Godzina 10:49


Komentarze
Pokaż komentarze