Zygmunt Jan Prusiński
PYTASZ O UCZUCIA...
Irenie Wiszniewskiej
One rosną jak Niezapominajki.
W tych małych kwiatkach jest rozkosz;
patrzę na ciebie z fotografii, całuję ją
jakbym był podlotkiem dawnego filmu,
który nie schodzi z ekranów kin.
Ale są i zwątpienia - to z kart życia
zapisane są ślady na mojej drodze.
Nie była to aksamitna droga -
szeleszczą na niej durowe akordy,
więc wciąż gram bluesa białego.
- Jak chcesz mnie zaskoczyć dziewczyno ?
Ciało jest tylko Deserem po kolacji,
rozwijającym się punktem schlebiania.
Namiętnie wodzę każdą strofę zapisaną
na miękkiej korze dla potomnych.
Idź z poetą pod rękę - czuj w nim
te pieśni które nie kaleczą a leczą.
11.05.2010 - Ustka
Wtorek 9:27


Komentarze
Pokaż komentarze