Zygmunt Jan Prusiński
MOJA BIAŁA DAMO NA SZACHOWNICY
Gabrieli Wojcinowicz - Sieradzkiej
Ty wiesz że idę wąską ścieżką i zamysły buduję,
więc rzeźbię ciebie całą od stóp do głowy.
Zatrzymuję się tam gdzie mnie przyciąga wzrok,
masuję ciało wedle abecadła miłości - odbierasz...
Jesteś czuła na mój dźwięk kiedy w okolicach ud
nacieram zwilgotniałymi ustami - czuję ciepło !
- Nie męcz mnie o sposób zniewalania ku ujściom
rzek z zatoki do głębin moich słów w poezji.
Chwilowo w twoich ramionach zastygam i pieszczę,
i szyję, i usta, i sutki, i brzuch, i nogi, i stopy. -
Właściwie wszystko już wycałowałem w tym wierszu.
Naga jakbyś pęczniała różą Stanisławą - jej kolor
lekko podpalany, ni żółty ni pomarańczowy.
Ale ty jesteś dla mnie białą damą na szachownicy -
jutro w nagrodę pójdziemy do Kolczastego Lasu.
13.05.2010 - Ustka
Czwartek 18:44


Komentarze
Pokaż komentarze