Zygmunt Jan Prusiński
RÓŻYCZKA Z OTWOCKA
Dominice Dąbrowskiej
Patrzy na mnie i kokietuje.
Oczy Dominiki to jak dwa słońca;
może odebrać ci rozum,
jak się za długo zapatrzysz...
W jej spojrzeniu możesz ujrzeć
niebo, ale gdyby zgasło światło
to i Lucypera w czerwonej sukience -
bez tej miotły oczywiście.
Dominika jest jak z obrazka;
natura dała jej niebieskie oczy
i urok niestety.
Kiedy idzie ulicami Otwocka,
drzewa inaczej szumią.
Teraz niech się powoła na mnie,
że mnie zna, odejdą od niej
wszystkie zmartwienia.
Ta Różyczka z Otwocka,
wiele tajemnic ma, jak dziki
ogród poza miastem.
Pilnuję tego Ogrodu...
Tam tylko miłość zakwita,
jak skrzydła, jak skrzydła aniołów.
13.05.2010 - Ustka
Czwartek 20:51


Komentarze
Pokaż komentarze