Zygmunt Jan Prusiński
CAŁOWAĆ, CAŁOWAĆ, CAŁOWAĆ...
Justynie Leśnej
Nie widzę twarzy.
Mogę zawsze zgadywać, czyja to jest twarz ?
Justyny, ale ona stoi tyłem do mnie.
Jej szyja, ramię i plecy -
dla mnie to wszystko boskie !
Dlatego całować, całować, całować...
aż pękną skały w niej.
Justyna zresztą nie jest zimną kobietą,
wystarczy że pomacham na odległość ręką,
i coś się jej dziwnego ale szlachetnego dzieje.
Mówiłem że Justyna jest prawdziwą kobietą !?
18.05.2010 - Ustka
Godzina 9:08


Komentarze
Pokaż komentarze