Zygmunt Jan Prusiński
ALEJA RÓŻ I NASZE ZMARTWYCHWSTANIE
Karolinie Lipońskiej
Twoja figura na zielonym tle,
słyszysz mój szept w tej zieleni ?
Jesteś różowym motylem -
obliczam minuty do pocałunków.
W tym miejscu gdzie stoisz,
wczoraj pisałem miłosny wiersz.
Puchł mi z każdym słowem,
złociłem ciebie jak choinkę w wigilię.
Różowa panienko o uroku ciszy,
weź moją rękę i prowadź do zatoki.
Na piasku zaprzysiężenie usłyszysz,
lekkie jak spadający liść z klonu.
Bądź mi cichą kochanką nocy !
Bądź moim delikatnym cieniem erotyku.
Akurat poprawiam skrzydła,
zaraz odpocznę na twojej piersi Karolino.
22.05.2010 - Ustka
Sobota 16:27


Komentarze
Pokaż komentarze