Zygmunt Jan Prusiński
NIEPOKOJĄCO DRAŻNISZ MÓJ UMYSŁ
Sylwii Sobczyńskiej
Bywają we mnie rewolucje.
Ołtarze dla grzeszników a dla mnie
kobieta o uroczych kształtach.
Jestem wymagającym kochankiem.
Sam sobie trudy stawiam by zdobyć
na Polu Pokrzywowym... dzieło Szatana !
Kobieta jest jak jabłko...
Musi być stylowa i stylem grać,
jak na instrumencie naga wiolonczelistka.
Sylwio moich niepokoi w pieśniach.
Nie gub swej mądrości ciała,
skup się na Erotyku - on jest we mnie.
O zachodzie zadzwoni siedem dzwonów,
wtedy zatańczymy w sypialni madinsona
w metrum czarujących ruchów jak liście.
23.05.2010 - Ustka
Niedziela 17:02


Komentarze
Pokaż komentarze